Rok bloga! Podsumowanie + mały konkurs


I wreszcie nadszedł ten dzień! Dzień, w którym pierwszy raz nie wiem co napisać w nowym wpisie, a rzadko to się zdarza. Dziś mój blog Hellojza About Beauty obchodzi swoje pierwsze urodziny! To, że do teraz jestem tutaj z Wami, że regularnie piszę dla Was posty, uważam za mój osobisty sukces! Oczywiście nie osiągnęłabym tego wszystkiego gdyby nie Wy moi kochani czytelnicy i komentujący! Przez ten rok bardzo wiele się zmieniło w moim życiu i jest to między innymi zasługa bloga. Jeśli jesteście ciekawi jak to się rok temu zaczęło, dlaczego zdecydowałam się założyć bloga, jaka jest pozytywna i negatywna strona blogowania, zostańcie do końca!
Warto, ponieważ na samym końcu wpisu czeka na Was mała niespodzianka ;).


Jak to się zaczęło?

O blogu, miejscu, w którym mogłabym pisać o kosmetykach i rozwijać w ten sposób swoje zainteresowania, myślałam już od dawna. Blogi modowe oraz urodowe zawsze były w kręgu moich zainteresowań. Nawet kilka ładnych lat temu jednego bloga założyłam, również na bloggerze, niestety nie pociągnęłam tego długo. Kiedy wyjechałam z kraju poczułam, że muszę coś mieć, coś swojego i coś, co będzie moim łącznikiem z Polską. Naprawdę długo nad tym dumałam. Zanim opublikowałam swój pierwszy post minęło kilka dobrych tygodni. Wszystko musiałam sobie dobrze przygotować: wygląd bloga, pomysły na pierwsze wpisy, nazwę. Przeczytałam wiele poradników dla blogerów m.in. o tym jak pisać, czego unikać, jak robić zdjęcia. Ta wiedza pozwoliła mi poczuć się pewniej i ruszyć. Nie chciałam popełnić żadnego błędu. Dlaczego? Ponieważ wiedziałam, że konkurencja jest duża i żeby się z blogiem przebić muszę się postarać bardziej niż inni. Nie chciałam być małym i zagubionym blogiem w oceanie Internetu. Postanowiłam walczyć. I robię to do teraz. Nazwę bloga wybrałam po krótkiej burzy mózgów. Skąd właściwie wziął się mój nick Hellojza - możecie przeczytać tutaj. O tym jak stworzyć dobrą nazwę dla bloga również wyczytałam w jednym z poradników. Do dzisiaj się jej nie wstydzę i uważam, że podjęłam dobrą decyzję. Mój pierwszy post był merytoryczny: DROGERIA DM. CZY WARTO? i wciąż jest najpopularniejszym wpisem na moim blogu poprzez największą liczbę wejść. Nie chciałam zaśmiecać mojego bloga wpisami wstępnymi typu: "Cześć jestem Agata i będę tutaj pisać o kosmetykach". Uznałam, że nie mam na to czasu. Za bloga zabrałam się zdecydowanie za późno i czekało mnie jeszcze dużo pracy, ponieważ moje ambicje sięgały gwiazd ;). 

Czy było warto?

Tak! Nie żałuję żadnej decyzji, żadnej spędzonej minuty na pisaniu wpisu i obróbce zdjęć. Można powiedzieć, że ja kształtowałam bloga, a on kształtował mnie. Rozwijał mnie kreatywnie. Dzięki niemu nauczyłam się rzeczy, których pewnie nigdy bym się nie podjęła. I, co najważniejsze, zdobyłam w życiu pasję! Przyznam się, że przez wiele lat nie wiedziałam co odpowiedzieć na pytanie: "czym się interesujesz?". Modą, kosmetykami, ale właściwie to niczym. Mając przy sobie osobę żyjącą pasją, bo pasja to jego praca, coś ściągało mnie w dół. I nie był to Voldemort ;P. Widziałam po prostu, jak pięknie jest żyć robiąc coś, co się kocha. Teraz już wiem co odpowiedzieć! Kocham robić zdjęcia, pisać teksty, testować kosmetyczne nowinki. To wypełniło wielką lukę w moim życiu, którą wcześniej próbowałam wypełnić pracą, związkiem, innymi obowiązkami. Żałuję jedynie, że zabrałam się za to tak późno. Oszczędziłoby mi to na pewno kilku załamań nerwowych, wizyt u psychologa i nieprzespanych nocy. Z drugiej jednak strony, to właśnie teraz jest ten najlepszy czas. Dzięki wielu trudnościom, przez które przeszłam, jestem silniejsza. Może tego nie widać, ale jestem wojowniczką. Codziennie walczę o siebie, ze swoimi słabościami, o szczęście. Myślę, że blog to dopiero początek mojej drogi. 


Co się zmieniło w moim życiu?

Wszystko! Praktycznie większość mojego życia kręci się teraz wokół bloga i blogowego Instagrama. Systematyczna publikacja postów i ciekawe treści na blogu to mój priorytet. Otworzyłam się. Stałam się bardziej odważna, pozwalam sobie na większe eksperymenty w makijażu. Mój makijaż się zmienił! Kiedyś: róż, tusz i już. Teraz bez konturowania oka, policzków i kreski na oku nie lubię wychodzić. Zwiększyła się moja wiedza, nie tylko w dziedzinie beauty. Więcej piszę, co poprawiło znacznie mój język, ortografię i interpunkcję. Całą podstawówkę podejrzewano mnie o dysleksję. Teraz każdy post piszę z trzema słownikami: ortograficznym, synonimów i interpunkcji. W mojej pracy dyplomowej jest więcej błędów niż w poście na blogu ;p. Więcej widzę, poszerzyły się moje horyzonty. Wszystko jest dla mnie teraz inspiracją: zakupy w sklepie meblowym, spacer w parku, ciekawy artykuł w gazecie. Czasem czuję, że nareszcie jestem w odpowiednim miejscu. Wpływ bloga i blogosfery jest wielki, codziennie coś innego zmienia się w moim życiu. Teraz na przykład żyję zgodnie z cyklem słońca ;D Kiedy o światło tak trudno, trzeba robić wszystko, żeby móc uchwycić jego promienie na zdjęciach. 

Pozytywna strona blogowania

O kilku pozytywach mogliście przeczytać we wcześniejszych akapitach. Tutaj chciałabym poruszyć kwestię poszerzania swoich znajomości i poznawania ciekawych ludzi, tak pozytywnie zakręconych na punkcie kosmetyków jak my. To jest jedna z tych najpiękniejszych stron blogowania, są to ludzie, którzy tworzą blogosferę i swoje blogi. Przyjęli mnie niezwykle ciepło, za co jestem im dozgonnie wdzięczna. Na początku mojej drogi byłam zagubiona, jak chyba każdy. Od innych blogerów mogłam liczyć na wsparcie i miłe słowo. Zawsze mogłam poprosić o radę, nigdy nie odmówiono mi pomocy. Podnoszono mnie na duchu, kiedy traciłam wiarę i wenę. Przekazujemy między sobą wspaniałą, pozytywną, twórczą energię i wszyscy z tego czerpiemy. Przekonałam się, biorąc udział w dwóch blogowych akcjach, że blogerki mogą ze sobą współpracować, że nie ma między nimi zazdrości i zawiści. Tak wiele się mówi o wyścigu między blogerami, o wielu aferach. Ja nie miałam okazji tego doświadczyć i mam nadzieję, że tak pozostanie. 
Chciałabym podziękować wszystkim komentującym mojego bloga, okazjonalnie lub regularnie, każdy komentarz jest dla mnie ważny. Wszystkim obserwującym!
Chcę również przekazać specjalne podziękowania:
Dla Łukasza - na samym początku mojej drogi służył mi dobrą radą. Jest niesamowicie szczerą, kreatywną i pozytywną osobą. Gorąco mu kibicuje w rozwoju jego kariery i jeszcze raz bardzo mu dziękuję.
Dla Basi - nie wiem jak to się dzieje, ale faktycznie przez Internet między ludźmi może powstać nić porozumienia. Basia nie raz mi pomogła, podpowiedziała, poprawiła humor, wzruszyła. Ogromnie ją podziwiam za kawał dobrej roboty, którą robi na swoim blogu. Mam nadzieję, że kiedyś uda nam się spotkać.
Dla Magdy i Magdaleny - za to, że zawsze nastrajacie mnie pozytywnie i pozwoliłyście mi wziąć udział w blogowych akcjach. To był dla mnie i dla mojego bloga duży krok naprzód.
Dla Karoliny - dzięki której mogę się cieszyć tak pięknym szablonem na blogu.

 

Czasem bywa też trudno

Chyba jedynie ten, kto nigdy nie blogował, nie wie, jaka to jest ciężka praca. Rozpoczynając od zdjęć, obróbki ich w programie graficznym, skończywszy na pisaniu tekstów. Blog to dla wielu osób prawie drugi etat. Niektórzy blogerzy wkładają w to całe swoje serce, niestety nie zawsze jest to przez innych docenione. Niestety wciąż panuje takie przekonanie, że blogerki jedynie chodzą na promocje w Rossmannie lub polują na darmowe kosmetyki. Bloger/blogerka jako zawód praktycznie nie istnieje. Godziny spędzone nad jednym wpisem czasem są sprowadzane do jednego zdania: "i po co Ci to?". Mnóstwo osób pisząc bloga robi to całkowicie dla siebie, praktycznie charytatywnie i bezpłatnie. Inni nie potrafią tego zrozumieć, że tyle pracy idzie na darmo. Dużo ludzi w moim otoczeniu żyje pracą i praca zarobkowa jest dla nich najważniejsza, nie mają pasji, zainteresowań, hobby. Musiałam się odciąć. Przy każdym spotkaniu towarzyskim poruszany jest ten sam temat pracy, zarobków i awansu. Od najlepszej koleżanki z czasów studiów usłyszałam zdanie, że mogłaby całkowicie zrezygnować z weekendów, bo się nudzi nie pracując. Przeszyło mnie to do szpiku kości. Zaczynając z blogiem po raz kolejny przekonałam się, że mogę liczyć już tylko na siebie. Ze strony najbliższych, oprócz głupich uśmieszków wzgardy, nie otrzymałam wsparcia. Dostałam je za to od obcych ludzi, którzy nie znając mnie, życzyli mi powodzenia. Pytania o to, kiedy zacznę zarabiać na blogu są notoryczne i bolesne. Jednak jeszcze bardziej mnie wzmacniają, żeby pokazać pytającym, że można żyć inaczej. Wśród moich znajomych krąży opinia, że założyłam bloga, aby mieć argument do wydawania pieniędzy na kosmetyki i, co najlepsze, nie swoich. Blog nauczył mnie, by nie wchodzić z butami w życie innych, że człowiek mówi o sobie tyle i pokazuje tyle, ile uważa za słuszne. Przy poznawaniu nowych ludzi moim pierwszym pytaniem nie jest już: czym się zajmujesz? Tylko: co robisz ciekawego w wolnym czasie? Do trudności mogłabym jeszcze dodać życie w wiecznym "niedoczasie", długie wieczory przed komputerem. Jednak z każdym dodanym postem przestaje mi to tak bardzo przeszkadzać.

Małe statystyki

Teraz czas na małe podsumowanie mojej dotychczasowej pracy:

W ciągu pierwszego roku blogowania na moim blogu pojawiła się piękna liczba stu obserwujących


Nie próżnuję również na moim profilu na Instagramie, gdzie ostatnio wybił mi okrągły tysiąc i ta liczba nadal rośnie!


Opublikowałam, łącznie z tym, 50 postów! W tym 6 Projektów Denko, 5 Haul'i Zakupowych, 5 postów z Ulubieńcami i 6 wpisów z cyklu Marki pod lupą.
Łączna liczba wyświetleń to 21 523!
Mój najpopularniejszy wpis na blogu, a zarazem pierwszy, DROGERIA DM. CZY WARTO? zebrał łącznie 1292 odsłony.

Konkurs dla czytelników bloga do 16.01.2018! 


Kiedy już wszystko sobie ładnie podsumowaliśmy, zapraszam Was na mój pierwszy, urodzinowy konkurs na blogu! Nagroda jest symboliczna, ale mam nadzieję, że mimo to chętnie weźmiecie udział. Chciałabym Wam w ten sposób podziękować, za każdy miły gest, komentarz, serduszka na Instagramie. To daje mi siłę, by dalej dla Was tworzyć!

 W skład nagrody wchodzą:

  • Alverde Soft-Öl-Balsam Bio-Mandel und Bio-Sheabutter - olejkowy balsam do ciała z masłem shea i olejkiem migdałowym o zapachu sernika ;)
  • Balea Dusche & Ölperlen mit Pfirsich-Duft - żel pod prysznic z perełkami olejku o niesamowitym, brzoskwiniowym zapachu
  • Balea Hand Konzentrat mit Kälteschutz - Koncentrat do rąk chroniący przed niskimi temperaturami
  • Balea Lippenvaseline all weather - Ochronna "wazelinka" do ust, składająca się jednak z samych dobroczynnych olejków 
  • Balea Nosestrips mit Aktivkohle - plastry oczyszczające na nos z aktywnym węglem
  • Balea Professional Repair + Pflege 1-Minute Intensivkur - ekspresowa, intensywna maska do włosów zniszczonych 
  • Balea Aqua Tuchmaske - nawilżająca odżywcza maseczka w płachcie z ekstraktem z alg
  • Balea Tuchmaske Be a Panda - "zwierzaczkowa" maska w płachcie łagodząca z ekstraktem z zielonej herbaty

Aby wziąć udział, należy 
(warunki obowiązkowe):

  • być publicznym obserwatorem bloga  KLIK (wystarczy konto Google) 
  • obserwować moje konto na Instagramie  KLIK
  • odpowiedzieć na pytanie konkursowe: "Czym jest dla Ciebie kobiece piękno?" - chodzi mi o krótkie, kreatywne odpowiedzi. 

Możesz też (warunki nieobowiązkowe, ale mogą być brane pod uwagę w przypadku wątpliwości przy typowaniu zwycięzcy) udostępnić informację o konkursie u siebie na blogu w postaci banerka lub na swoim koncie na Instagramie, czy opowiedzieć o tym na Instastories. Forma jest dowolna, ważne, żeby więcej fajnych osób mogło wziąć udział w zabawie! ;)

Konkurs trwa do 16.01.2018. Wyniki zostaną ogłoszone w tym wpisie oraz na moim koncie na Instagramie. Zwycięzcę wybiorę w ciągu 7 dni od zakończenia, po czym czekam 5 dni na adres do wysyłki (hellojzaboutbeauty@gmail.com). Wysyłka tylko na terenie Polski. Pełen regulamin TUTAJ.
Nagrody ufundowane są przeze mnie, konkurs nie jest sponsorowany.

Mam nadzieję, że zarówno zasady, jak i regulamin konkursu są dla Was jasne i będziecie się dobrze bawić odpowiadając na pytanie konkursowe ;).

Jeszcze raz wszystkim serdecznie dziękuję, za to, że ze mną jesteście, że aktywne komentujecie i razem tworzymy to miejsce! ♥
Mam nadzieję, że kolejny rok okaże się równie owocny jak ten ubiegły!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz, sprawiasz mi nim ogromną przyjemność oraz motywujesz do dalszego działania.
Na każdy komentarz staram się odpowiadać.
Zachęcam Cię również do obserwowania mojego bloga oraz śledzenia mojego profilu w aplikacji Instagram.

Copyright © 2016 Hellojza About Beauty , Blogger