Blog urodowy z męskiego punktu widzenia


Witajcie ponownie na moim blogu! Mam nadzieję, że jego odświeżona wersja Wam się podoba ;). Dzisiaj wraz z kilkoma fantastycznymi blogerkami przychodzę do Was z postem o troszkę odmiennej tematyce. Postanowiłyśmy z dziewczynami wspólnie zgłębić temat męskiego punktu widzenia na temat blogów urodowo-kosmetycznych. Pewnie doskonale znacie tą sytuację, w której wracacie do domu po udanych łowach w drogerii z całymi reklamówkami perełek i już Was świerzbią rączki, żeby się pochwalić na blogu w formie haul'a zakupowego lub pogadanki na Instastories. I nagle w drzwiach stoi ON - on, czyli mąż, narzeczony, chłopak, przyjaciel. Co robicie? Kryjecie się z zakupami, szybko rozkładacie je po szafkach, a paragony ulegają autodestrukcji? Czy może najpierw jemu przedstawiacie swoje korzystne zakupy i opowiadacie z dumą, ileż to na tych zakupach udało Wam się zaoszczędzić? ;P Bardzo często to właśnie nasi mężczyźni są jedynymi wtajemniczonymi w naszą wesołą twórczość w Internecie. Wspierają Nas w blogowaniu, sprawiają Nam piękne, kosmetyczne prezenty. Ale jak to wygląda naprawdę? Co o nas myślą? Czy to wciąż kosmetyczna pasja, czy już zakupoholizm? Nasi partnerzy odpowiedzieli na kilka pytań, z których dowiecie się m.in.: jak to jest żyć na co dzień z beauty blogerką, o blogerskich słabościach i wpływie bloga na rozwój jego autorki. Zapraszam!


Pytania do partnera:

 

1. Przedstaw się proszę i opowiedz w jakim stopniu zaawansowany jest "zakupholizm" u twojej partnerki?

Odp. Cześć, na imię mam Marek i od niemal 6 lat widziałem różne stadia zakupoholizmu u Agaty, natomiast od około 3 lat muszę przyznać, że udało jej się opanować jej "zapęd do kupowania, dla samego kupowania włącznie". Dziś, zanim cokolwiek kupi, przemyśli czy na pewno potrzebuje tej rzeczy, a jeżeli nie jest pewna, to nie będzie jej brała. Dochodzi wręcz do sytuacji, gdzie ja znajduję rzeczy szybciej i częściej je kupuje niż ona. 

 

2. Najdziwniejsze miejsce w którym znalazłeś jej kosmetyk?

Odp. O dziwo 'kosmetysie' zawsze miały swoje miejsce - jako, że na początku naszej znajomości Agata miała fioła na punkcie pielęgnacji włosów, to pudełko (z IKEA), w którym trzymała swoje kosmetyki, nazwane zostało 'włosodełkiem'. I od zawsze wszystkie kosmetyki znajdują się tam, a nie są rozsiane po całym mieszkaniu.

 

3. Jaką ma słabość? Podkłady, żele, a może milion pomadek?

Odp. Słabość ma do wszelkiego rodzaju kremów, ciężko mi się zorientować ile tego ma, ale sam się przyczyniam do powiększania zasobów, bo co chwila przywożąc różne lokalne specjały z delegacji. Jest jeszcze jedna rzecz, której jej nie brakuje: jajek. Takich małych, różowych, które służą...w sumie nie wiem do czego, ale ma tego dużo.

  

4. Widzisz jakieś światełko w tunelu czy raczej obawiasz się, że niedługo wyniesie ona Twoje rzeczy aby tylko znaleźć kolejne miejsce na produkty?

Odp. Na szczęście nie potrzebuję zbyt dużo miejsca do egzystencji, więc moje wydzielone strefy pozostają (w miarę) nienaruszone. Do tego 'włosodełko' sprawuje się idealnie jako miejsce przetrzymywania wszystkiego.

 

5. Tak szczerze, czytasz czasem jej wypociny na blogu?

Odp. Czytam, żeby zobaczyć czy coś o mnie napisała - tylko i wyłącznie ;)

 

6. Czy coś w niej się zmieniło od kiedy prowadzi bloga? Myślisz że powinna przestać czy wręcz przeciwnie, daje jej to możliwość rozwoju?

Odp. Nigdy nie widziałem jej tak kreatywnej, jak od czasu kiedy zaczęła prowadzić bloga - zdecydowanie pozytywnie wpłynęło to na jej rozwój. Statystykę odwiedzających jak i nowych 'followersów' słyszę niemal codziennie - jak tylko dojdzie ktoś do listy, to niesamowicie się cieszy. Na pewno zaczęła więcej czytać, poznawać słów w językach obcych, przez co lubi się poprzekomarzać kto zna bardziej 'skomplikowane' niemieckie słówko. 


7. Dobra, skoro ona wylewa na siebie tyle kosmetyków, to pytanie czy ty też korzystasz z dobrodziejstw jej kosmetyków?

Odp. Jeżeli pod definicję "korzystanie" podpada wykorzystywanie wszystkiego co ją uczuliło / "niepodpasowało"- to tak,  korzystam.


Na podobne i równie ciekawe wywiady z drugimi połówkami zapraszam Was dziś również do:


A co Wasi mężczyźni sądzą o Waszych blogach, urodowych Instagramach, kosmetycznych zapasach? 
Dawajcie znać w komentarzach! ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz, sprawiasz mi nim ogromną przyjemność oraz motywujesz do dalszego działania.
Na każdy komentarz staram się odpowiadać.
Zachęcam Cię również do obserwowania mojego bloga oraz śledzenia mojego profilu w aplikacji Instagram.