#Smartshopping 3. Blogerek sposoby na oszczędzanie. Na co warto wydać więcej, a na czym zaoszczędzić?


Witam Was w czwartek! Dziś przychodzimy do Was z trzecim i ostatnim wpisem z serii #Smartshopping, w której opisujemy Wam nasze metody na oszczędzanie. W pierwszej części omawiałyśmy temat promocji i kart lojalnościowych, w drugiej pokazałyśmy nasze top 5 tanich i dobrych kosmetyków. Dziś znów poruszymy kwestię zakupów, ale w kontekście wyborów, czyli na co warto wydać więcej, a na czym można zaoszczędzić. To bardzo ciekawy temat, który można zinterpretować na wiele sposobów, nie odnosząc się tylko i wyłącznie do zakupów kosmetycznych. Jeżeli jesteście ciekawi jak to u mnie wygląda, na co jestem w stanie wyłożyć większą sumkę, a na co szkoda mi grosza, to zapraszam do do dalszej części wpisu...


Czy można inwestować w kosmetyki?

Na pewno wiele razy słyszałyśmy stwierdzenie, że aby nasze włosy były piękne i błyszczące, w dobrej kondycji, to powinnyśmy zainwestować w dobrą maskę do włosów lub że na zimę warto zainwestować w porządne buty. Inwestycja a wydanie większej sumy pieniędzy to nie są synonimy. Inwestycja to, najprościej mówiąc, przeznaczenie środków pieniężnych lub nakładu naszej pracy na coś, co przyniesie nam w przyszłości jakieś korzyści, na przykład finansowe. Tak więc kupowanie drogich kosmetyków to wcale nie jest inwestycja w ścisłym znaczeniu tego słowa. Oczywiście można powiedzieć, że kupując dobrej jakości produkty inwestujemy w siebie, ale to już lekkie naciąganie. Jako inwestycję w siebie rozumiem edukację, szkolenia, kursy, naukę języków, czyli wszystko to, na co poświęcamy nasze pieniądze i nasz czas, aby potem to zaprocentowało. Oczywiście prowadząc bloga kosmetycznego niejako inwestujemy w kosmetyki, ponieważ recenzje tych produktów wzbogacą nasze wpisy na blogu, które mogą zwiększyć wejścia na naszą stronę i tym samym przyciągnąć większą ilość obserwujących i ciekawe współprace. Osoba prowadząca swój własny salon manicure kupując nowe lakiery i potrzebny sprzęt również inwestuje, ponieważ poniesione koszty się jej zwrócą i jeszcze na siebie zarobią. Tak więc powiedzenie, że po trzydziestce warto zainwestować w dobry krem przeciwzmarszczkowy jest nieprawdziwe i nie ma najmniejszego sensu (: Przecież wiadomo, że kremu nie dobiera się do wieku, a dbać o skórę trzeba zacząć wcześniej ;D No i na pewno nie jest to inwestycja...
Odkąd skończyłam studia zaczęłam większą uwagę zwracać na jakość kosmetyków, ubrań i produktów spożywczych. Czasem jestem w stanie wydać więcej, aby zapewnić sobie najwyższą jakość, którą bardzo doceniam. Jednak zanim zdecyduje się na zakup czegokolwiek kalkuluję, czy na pewno danej rzeczy potrzebuję i czy jest warta tej ceny, ale o tym pisałam Wam już w pierwszej części z serii Smartshopping. Nieważna jest też dla mnie marka czy metka, ważniejszy jest skład i funkcjonalność danej rzeczy. Przekonałam się też już dawno, że drogie nie zawsze znaczy lepsze. Chociaż w niektórych przypadkach naprawdę płacimy za produkty na najwyższym poziomie. 

 Na co warto wydać więcej? 

#Smartshopping 3. Blogerek sposoby na oszczędzanie. Na co warto wydać więcej, a na czym zaoszczędzić?

Podstawą udanego makijażu są dobre narzędzia! Bez nich trudno nam będzie zrobić krok naprzód, przestaniemy się rozwijać. Precyzyjne, dobrej jakości pędzle na pewno docenią wszystkie miłośniczki makijażu. Idealnie ścięty, skośny pędzel namaluje dla nas każdą kreskę. Pędzle to coś, na co można poświęcić większą ilość pieniędzy. Kiedy zamieniłam swoje stare Hakuro na Zoeva, poczułam jakbym przesiadła się z Fiata do BMW. Może to jedynie niuanse, ale ja od razu zauważyłam lekkie zmiany w moim makijażu, o wiele lepiej i przyjemniej pracuje mi się z cieniami i innymi produktami, takimi jak bronzer i róż. Kiedy malujemy się już długo i mamy w tym jakieś doświadczenie, nasze potrzeby stają się konkretniejsze i doskonale wiemy, jakiego pędzla potrzeba, żeby osiągnąć zamierzony efekt. Warto wtedy zerknąć na wyższą półkę, bo jeśli chodzi o pędzle, to cena bardzo często idzie w parze z jakością włosia, tworzywa i wykonania. 
Gąbeczka do nakładania makijażu Beautyblender, o której pisałam już wielokrotnie. Jest jedyna w swoim rodzaju, nie do podrobienia. Jej cena na początku mnie zabolała, ale jest warta każdej złotówki. Pisałam Wam o niej więcej tu oraz tutaj
Więcej jestem w stanie również zapłacić za paletę cieni do powiek i produkty do konturowania twarzy, takie jak róż i bronzer. Napigmentowane, idealnie przechodzące w siebie cienie, to czysta przyjemność nakładania i pracy z nimi, no i, co najważniejsze, trwały i efektowny (efektywny) makijaż. Już dawno zauważyłam różnicę i raczej nie zamierzam już schodzić półkę niżej. Podobnie jest z produktami do twarzy, miałam już wiele tego typu kosmetyków, ale dopiero gdy postanowiłam poszukać czegoś poza drogerią, znalazłam naprawdę fantastyczne produkty, bezproblemowe w pracy, które tworzą na mojej twarzy efekt, którego pożądałam.
Dobry tusz do rzęs i trwała, niewysuszająca usta szminka to również podstawy makijażu. Od zawsze używam odrobinę "droższych" tuszów i zawsze jestem z  nich zadowolona. Nigdy nie zdarzyła mi się panda lub osyp pod okiem. Na dobrą szminkę w niebanalnym kolorze jestem w stanie wydać naprawdę wiele, kiedy mam pewność, że nie będzie przesuszać moich ust. Ważne jest również dla mnie to, co kładę na swoje usta, ponieważ to co tam jest, jest przecież przez nas zjadane, więc lepiej jeść coś lepszego, niż szminkę o smaku plastiku.
Ostatnią rzeczą są perfumy, na mojej toaletce zawsze stoją oryginalne flakony. Mam ich bardzo mało, używam w zależności od pory roku. Tutaj płacę za trwałość i wyszukany zapach. A taki zapach to znak rozpoznawczy każdej  kobiety. 

#Smartshopping 3. Blogerek sposoby na oszczędzanie. Na co warto wydać więcej, a na czym zaoszczędzić?

W przypadku pielęgnacji może być różnie, ponieważ tutaj najważniejsze są składy i działanie (przynajmniej dla mnie). Nigdy nie kupowałam też produktów wysokopółkowych dla samej nazwy na słoiczku lub z polecenia jakiejś znanej osoby w reklamie czy na YouTube. Przeczytałam ostatnio bardzo ciekawy wpis Olgi (który w swoim ostatnim poście podlinkowała Magda Delishe), gdzie autorka tłumaczy o co tak naprawdę chodzi z tymi kosmetykami z perfumerii. Czasem producenci nawet nie informują klienta o składzie produktu, nie ma go na słoiczku ani na stronie producenta. To mnie przeraża. W tym momencie kupujemy kota w worku i płacimy za niego niemałą kwotę! Są jednak kosmetyki, które mimo swojej wyższej ceny zaskoczyły mnie swoim działaniem, tak było na przykład z serią z Wild Rose z greckiej marki Korres (recenzja). Marka Resibo także mnie zaskoczyła! Oczywiście nie są to kosmetyki z najwyższej półki, ale ich ceny są wyższe od produktów z drogerii. Są one jednak proporcjonalne do dobrego składu i działania tych produktów. Regularnie kupuję również Mythic Oil z L'Oreala, są tańsze olejki, ale żaden nie działa na moje włosy tak jak ten.
Reasumując, nie mam dużo drogiej pielęgnacji. Kremy z Vianka nie odbiegają jakością od tych z Korres! Moja pielęgnacja oscyluje między drogimi, a bardzo tanimi produktami. Lubię próbować droższych nowości, ale zwykle jedynie żeby się przekonać, czy faktycznie są one lepsze i czy zasługują na swoją cenę. Warto nauczyć się analizy składników, chociaż tych podstawowych substancji, żeby uchronić się przed zakupem magicznego, odmładzającego kremu z parafiną na drugim miejscu w składzie (:

#Smartshopping 3. Blogerek sposoby na oszczędzanie. Na co warto wydać więcej, a na czym zaoszczędzić?

Pierwszy raz na blogu moje ubrania! Chociaż nie jestem blogerką modową i raczej nią nie zostanę, chciałam Wam jednak pokazać na co warto wydać więcej! Po lekturze Slow Fashion Joanny Glogazy moje spojrzenie na modę zmieniło się diametralnie! Wcześniej byłam osobą, która miała pełną szafę, ale wiecznie nie miała się w co ubrać... Jeśli w jakiejś dziedzinie mojego życia jestem minimalistką, to na pewno jest to moja szafa i kupowanie ubrań. Teraz dokładnie wiem co mam i zawsze mam się w co ubrać, czasem noszę to samo kilka dni na zmianę z innymi zestawami, ale nie przeszkadza mi to. To życie, a nie pokaz mody. To zdjęcie idealnie obrazuje mój styl, prosty i stonowany. Joanna nauczyła mnie, że wełniany płaszcz to zakup na lata, tak samo jak dobrej jakości jeansy. Wełniany sweter ogrzeje nas przez wiele zim, a skórzane buty zaprowadzą daleko. Oczywiście jeśli odpowiednio o nasze ukochane rzeczy zadbamy. Torebek mam łącznie 3 sztuki, ale wszystkie są skórzane, podobnie jak buty. Wymiana czapki na wełnianą była dobrym pomysłem i natychmiast odczułam różnicę. Klasyczny zegarek na skórzanym pasku zawsze będzie modny (mój Danielek jest ze mną już ponad dwa lata i wciąż dobrze mi służy, nie planuję zakupu nowego zegarka). Mogłabym tak jeszcze długo wymieniać, a Was pewnie i tak interesują wyłącznie kosmetysie (: Tak czy owak ubrania są czymś, na czym nie oszczędzam. Kupuję je rzadko, zwykle są to zakupy bardzo przemyślane, wynikające z potrzeb, a nie z chwilowego zachwytu. 

A na czym można zaoszczędzić?

#Smartshopping 3. Blogerek sposoby na oszczędzanie. Na co warto wydać więcej, a na czym zaoszczędzić?

Każda kobieta wie, że najlepiej można zaoszczędzić na JEDZENIU. Tak! Oczywiście nie chodzi mi tu o jakieś głodówki, tylko o racjonalne zakupy z głową i o ekonomiczną kuchnie. Od ponad siedmiu lat prowadzę małe, dwuosobowe gospodarstwo domowe i akurat zakupy i gotowanie to moja działka. Musze zaplanować posiłki na cały tydzień i listę zakupów. Gotuję w domu, od zawsze. Zauważyłam, że opłaca się to bardziej od żywienie się na stołówkach, niż zamawianie jedzenia do domu. Często przyrządzam posiłki na kilka dni, mam wtedy wolne w kuchni (: i nie muszę robić zakupów. No i gdzie te oszczędności? Przecież to pochłania również mój czas. Tak, ale w dłuższym okresie się zwraca, podziękuje nam również nasze zdrowie. Zupa pomidorowa pewnie wymaga więcej pracy, niż zamówienie gotowej pizzy, ale kosztuje o wiele mniej (biorąc pod uwagę jej ilość i to, że możemy ją jeść nawet kilka dni). Ja to nazywam gastronomia-ekonomia, wszystko jest policzone. W lodówce zawsze jest coś do jedzenia, ze wszystkiego można coś stworzyć. Dobrze jest czytać przepisy, wciąż się rozwijać, próbować nowych smaków. Rezygnując z częstego jedzenia na mieście, z gotowców faktyczne oszczędzamy, a pozostałe złote dukaty możemy przeznaczyć na przykład na...kosmetyki! Tak, tak dobrze słyszycie! Dlatego warto się postarać (:

#Smartshopping 3. Blogerek sposoby na oszczędzanie. Na co warto wydać więcej, a na czym zaoszczędzić?

W drugiej części #Smartshopping pokazywałyśmy Wam o nasze top 5 tanich i dobrych kosmetyków. I tutaj nie ma co się rozpisywać, ponieważ ten wpis zawiera odpowiedź. Niedrogie, dobrej jakości, polskie kosmetyki (ale nie tylko), niejednokrotnie nieodbiegające jakością od produktów wysokopółkowych! Nasza pielęgnacja wcale nie musi być droga! Mamy teraz na rynku ogromny wybór fantastycznych, tanich kosmetyków i już nie trzeba ich szukać na internetowych forach, ponieważ są dostępne na wyciągniecie ręki w drogerii. Tutaj również przydaje się tajemna wiedza czytania składów, ponieważ dzięki temu jesteśmy wstanie wyłowić perełki. Nasze rodzime marki takie jak Sylveco (Vianek, Biolaven), Nacomi, Tołpa nieraz zachwyciły mnie działaniem i składem, a kosztują niewiele. Odżywczo - oczyszczającą maskę wykonujemy same w domu z glinki i olejów, zamiast kupować gotową maskę z glinką. Zmieloną kawę wykorzystujemy jako peeling, a do kąpieli dobrze sprawdzi się sól z morza martwego lub sól Epsom z dodatkiem olejków eterycznych. Olejków eterycznych możemy też używać zamiast świec, po prostu wlewając kilka kropli do kominka zapachowego. Mieszanka olejku lawendowego, melisy i paczuli potrafi ukoić nerwy lepiej niż niejedna droga świeca.

Podsumowując, wiele zależy od nas samych i od naszych priorytetów, od tego co się dla nas liczy najbardziej: działanie, jakość, skład, czy może uniwersalność. Ważne jest jeszcze nasze podejście do pieniędzy i zdrowy rozsądek. Oszczędzania można się nauczyć i wtedy stosować te praktyki na wielu płaszczyznach życia (:


Zajrzyjcie również do dziewczyn, które razem ze mną biorą udział w akcji #Smartshopping:

A na co Wy jesteście w stanie wydać więcej? A na czym oszczędzacie? 
Jestem niezmiernie ciekawa Waszych odpowiedzi! (:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz, sprawiasz mi nim ogromną przyjemność oraz motywujesz do dalszego działania.
Na każdy komentarz staram się odpowiadać.
Zachęcam Cię również do obserwowania mojego bloga oraz śledzenia mojego profilu w aplikacji Instagram.

Copyright © 2016 Hellojza About Beauty , Blogger