EO Laboratorie (Ecolab) | Rosyjskie kosmetyki naturalne


Dzień dobry Moi Drodzy! Mamy następny tydzień i przychodzę do Was z kolejną recenzją. W dzisiejszym wpisie przyjrzymy się rosyjskiej marce produkującej kosmetyki naturalne, czyli Eo Laboratorie. I tutaj, przy tej nazwie chciałabym się zatrzymać. Zauważyłam, że nie tylko mi nazwa tych kosmetyków sprawia małe problemy. Kiedy przeglądam strony polskich dystrybutorów, sklepy internetowe, to w każdym z nich nazwa ta jest zupełnie inna. Raz kosmetyki te znajdziemy pod nazwą Eco Laboratorie (w skrócie Eco Lab), a innym razem jako Eo Laboratorie. Osobiście posiadam kilka kosmetyków tej marki i na każdym z nich na polskiej naklejce widnieje inna nazwa (: Co dystrybutor, to inne oznaczenie. Myślę, że w błąd wprowadzać może również logo firmy, gdzie druga litera "o" jest przecięta napisem tak, że wygląda niemal jak "c", a następnie mamy okrąg stworzony z dwóch liści, co może sugerować, że jest "o"! No i chyba największa trudność sprawiają napisy cyrylicą, bo bez tego na pewno nie byłoby powyższych problemów. Często też spotkam się ze skrótem "Ecolab", zresztą sama tez tak pisałam, a marka Ecolab już istnieje i zajmuje się produkcją profesjonalnych środków czystości do mycia i dezynfekcji oraz preparatów do odkażania skóry rąk. Tak naprawdę  pisząc ten post sama nie jestem w stu procentach pewna jak ta marka się nazywa. Przyjmijmy więc, że będą to kosmetyki EO Laboratorie, taką nazwę znalazłam na sklepie triny.pl. 
Tyle o samym nazewnictwie, a teraz możemy przejść do samych produktów i do ich działania. Jak widzicie zebrałam już całkiem niezłą gromadkę tych kosmetyków i zamierzam ją powiększać, bo to naprawdę świetne i warte uwagi produkty! Jeżeli interesują Was powyższe kosmetyki lub intryguje Was ta marka i chcecie ją bliżej poznać, to zapraszam do dalszej częściej wpisu! 

 

EO Laboratorie Delikatny olejek pod prysznic - Japońska Sakura

EO Laboratorie Delikatny olejek pod prysznic Japońska Sakura, eco lab, ecolab olejek pod prysznic, olejek pod prysznic, eco laboratorie,

Delikatny olejek pod prysznic, a raczej emulsja, uwiódł mnie swoim zapachem. Pamiętam ten gorący dzień we Wrocławiu, kiedy po powąchaniu tego żelu momentalnie przeniosłam się pod prysznic. Od razu więc wskoczył do mojego koszyka. Jaki to aromat? Świeży, owocowo-kwiatowy. Wyczuwam w nim delikatną kwaskowatość wiśni pomieszaną z subtelnym, kobiecym zapachem kwiatów. Zapach ten nie zmienia się pod wpływem wody, chwilę nawet utrzymuje się na skórze, więc kąpiel z tym olejkiem to sama przyjemność. Ten zapachowy koktajl to idealny wybór pod szybki, poranny prysznic. Dodaje energii i poprawia humor na cały dzień.

EO Laboratorie Delikatny olejek pod prysznic Japońska Sakura, eco lab, ecolab olejek pod prysznic, olejek pod prysznic, eco laboratorie,

Jak już wcześniej wspomniałam, nie jest to olejek pod prysznic, nie taki jaki znam, czyli przezroczysta substancja zwykle zmieniająca się w emulsję. Tutaj mamy do czynienia z białą emulsją, która praktycznie się nie pieni. Dla mnie to plus, ponieważ nie lubię typowych żeli pod prysznic, takich jak Isana czy Balea i zawsze szukam delikatniej myjących alternatyw. Często też podkreślam, że moja skóra jest bardzo sucha i niemal po każdej kąpieli wymaga smarowania, a klasyczne żele wzmagają jedynie przesuszenie mojej skóry. Dlatego też wszelkie olejki i emulsje są pod moim prysznicem mile widziane (: Z olejkami miewam też czasem taki problem, że są tak delikatne, że praktycznie nie myją i nie czuję po nich odświeżenia, natomiast tutaj wszystko się zgadza! Aksamitna emulsja bardzo fajnie rozprowadza się na wilgotnej skórze, a po spłukaniu skóra faktycznie jest oczyszczona i gładka. Dodatkowo żel zawiera składniki nawilżające naszą skórę, m.in.: olej z brzoskwiń, ekstrakt z kwiatów wiśni, sok z aloesu oraz ekstrakt z hibiskusa. Składniki te dbają o dobry stan naszej skóry i o zachowanie jej naturalnej bariery ochronnej. Po kąpieli moja skóra czuje się komfortowo, nie mam uczucia ściągnięcia. Jest aksamitnie gładka i przyjemnie pachnąca, tak jak lubię! Jeżeli szukacie delikatnego myjadła do ciała, to ten olejek-emulsja może Was zainteresować. Do wyboru jest kilka wariatów zapachowych, więc myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie!

Skład:
Aqua, Gycerin, Serrulata Leaf Extract (ekstrakt sakury), Aloe Barbadensis Leaf Juice (sok z aloesu), Hibiscus Sabdariffa Flowers Extract (ekstrakt hibiscusa), Sodium Coco Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Saccharide Isomerate, Glycerin, Prunus Persica (Peach) Kernel Oil (olejek z pestek brzoskwini), Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil (olej ze słodkich migdałów), Perfume, Benzyl  Alcohol, Caprylyl Glycol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sodium Hydroxide, Titanium Dioxide, Iron Oxide, Mica, Sodium Citrate.

EO Laboratorie Nawilżający żel do mycia twarzy dla skóry suchej i wrażliwej

EO Laboratorie Nawilżający żel do mycia twarzy dla skóry suchej i wrażliwej, eco lab, ecolab nawilżąjący żel do twarzy, eco laboratorie,

Kiedy już umyliśmy ciało, to możemy przejść płynnie do pielęgnacji twarzy. Szukając nowości kosmetycznych i małej odmiany w mojej pielęgnacji twarzy od razu zwróciłam uwagę na kosmetyki Eo Lab. zwłaszcza z serii różowej, nawilżającej. Zdecydowałam się więc m.in. na nawilżający żel do mycia twarzy. Żel otrzymujemy w tubce, podobniej do produktów Tołpa, ale z aluminiowym zabezpieczeniem pod nakrętką, co moim zdaniem jest bardzo na plus i polecałabym wszystkim markom takie rozwiązanie! Żel nawilżający ma przyjemny, pudrowo-kwiatowy aromat, odrobinę zbyt intensywny, jednak można się do tego przyzwyczaić. Produkt ten posiada klasyczną, żelową konsystencję żelu (: i jest dość gęsty, więc do umycia twarzy potrzeba go naprawdę niewiele. Pieni się umiarkowanie, co uważam jak zawsze za zaletę (czy tylko ja nie lubię pieniących się kosmetyków?).

EO Laboratorie Nawilżający żel do mycia twarzy dla skóry suchej i wrażliwej, eco lab, ecolab nawilżąjący żel do twarzy, eco laboratorie,

Przejdźmy do działania! Jest to naprawdę bardzo sympatyczny żel. Najbardziej chyba do zakupu zachęcił mnie jego skład, ciekawy i krótki! Już na początku listy składników mamy ekstrakt z oczaru wirginijskiego o działaniu normalizującym, przeciwzapalnym, przeciwbakteryjnym i uszczelniającym naczynia włosowate (naczynka). Następnie znajduje się antyoksydacyjny wyciąg z wrzosu, organiczny olej ze słodkich migdałów, który ma zmiękczać i wygładzać naszą skórę, a także kwas hialuronowy. Bardzo podoba mi się ten skład, a Wam? Żelem myję twarz standardowo dwa razy dziennie: rano i wieczorem. Niewielką ilość produktu nakładam na wilgotną skórę, rozprowadzam, a następnie masuję twarz za pomocą gąbeczki Konjac. Po zmyciu żelu twarz absolutnie nie jest ściągnięta! Jest dobrze oczyszczona, gładka, ale nie "obdarta" z naturalnego płaszcza ochronnego, nie skrzypi z czystości! Przy dłuższym, systematycznym używaniu zauważyłam, że moja cera o wiele lepiej się regeneruje, a wszelkie wypryski lub inne niespodzianki szybciej znikają. Naprawdę bardzo polubiłam ten żel,  a połączenie go z gąbeczką do masażu twarzy to dopiero mistrzostwo. Dzięki temu możemy odrobinę dłużej popracować żelem na skórze oraz zyskuje on na wydajności. Serdecznie go Wam polecam! Coś czuję, że jest to pozycja, do której będę często powracać (:

Skład: 
Aqua, Organic Hamamelis Extract, Cocamidopropyl Betaine, Calluna Vulgaris Extract, Decyl Glucoside, Organic Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Glycerin, Xanthan Gum, Hyaluronic Acid, Perfume, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sorbic Acid.

EO Laboratorie Nawilżająca pianka do mycia twarzy dla cery suchej i wrażliwej

EO Laboratorie Nawilżający żel do mycia twarzy dla skóry suchej i wrażliwej, eco lab, ecolab nawilżąjący żel do twarzy, eco laboratorie,

Z piankami do mycia twarzy zawsze byłam na bakier. Wydawało mi się, że jest to jedynie rozwodniony żel i dzięki specjalnemu opakowaniu jedynie go spieniamy. Pianki, których wcześniej używałam, faktycznie były bardzo rzadkie i wodniste. Potrzeba było większej ilości, aby umyć twarz, a mimo to wciąż czułam, że moja buzia nie jest dokładnie oczyszczona. Ta pianka zupełnie zmieniła moje podejście! To prawdziwa pianka, zbita i jedwabista jak chmurka (: Przemywanie twarzy tym puszystym produktem to niesamowicie miłe przeżycie, bo to mistrzyni łagodności! Mimo to bardzo dobrze radzi sobie z zabrudzeniami i pozostałościami po makijażu (po wstępnym zmyciu makijażu płynem micelarnym i olejkiem). Twarz jest odczuwalnie czystsza i gładsza, ale nie jest ściągnięta ani podrażniona. Całemu zabiegowi towarzyszy, moim zdaniem, ładny kwiatowo-pudrowy zapach. Pianka pojawiła się już na blogu w Ulubieńcach początku lata!

EO Laboratorie Nawilżająca pianka do mycia twarzy dla cery suchej i wrażliwej, eco lab, ecolab pianka nawilżająca, nawilżająca pianka do mycia twarzy, eco laboratorie,

Dozownik, spieniacz, działa (działał, bo piankę już zużyłam :)) bez zarzutu. Po jednokrotnym naciśnięciu wydobywa się odpowiednia ilość do jednorazowego umycia twarzy. Jak już wcześniej wspominałam, pianka jest gęsta i zbita, delikatnie kremowa. Byłam nią wręcz zachwycona, bo to sama przyjemność z mycia się takim puszystym musem. Pianka, podobnie jak żel, ma fajny skład, w którym znajdziemy ciekawe składniki, takie jak woda morska oraz ekstrakt z aloesu. Znajduje się tam również łagodzący panthenol, olej ze słodkich migdałów oraz proteiny pszenicy. Wszystko to tworzy wspaniałą, nawilżająco-łagodzącą mieszankę do delikatnego oczyszczania twarzy. Z całego serca ją Wam polecam! To kosmetyk z Eo Lab., który naprawdę warto wypróbować i który sprawi, że się zakochacie i będziecie mieć ochotę na więcej!

Skład:
Aqua, Sea Water, Organic Aloe Barbadensis  Extract, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Cocoamphoacetate, Sodium Lauryl Sarcosinate, Maltooligosyl Glucoside/Hydrogenated Starch Hydrolysate, Panthenol, Organic Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Hyaluronic Acid, Hydrolyzed Wheat Protein, Perfume, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol.

 EO Laboratorie Tonik do twarzy nawilżający dla cery suchej i wrażliwej, eco lab, ecolab tonik, eco laboratorie,

Po dokładnym umyciu twarzy trzeba zastosować tonik, aby przywrócić skórze odpowiedni odczyn pH. Tonik to niby takie nic, ale to podstawa dobrego stanu naszej cery! Nie zapominajmy o nim! Z serii nawilżającej z Eo Lab. wybrałam również nawilżający tonik. I tutaj znów zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona! Tonik ma przepiękny, odświeżający zapach, typowy dla całej serii nawilżającej. Jeżeli podobnie jak ja zgromadzicie całą gromadkę, to ten aromat będzie się Wam kojarzył z czystością (: Tonik nawilżający ma klasyczną, wodnistą konsystencję i lekko różowy kolor. Zwykle wylewam go na bawełniany wacik i przecieram nim twarz zaraz po jej umyciu. Moja cera naprawdę dobrze zareagowała na ten tonik. Produkt ten natychmiastowo przywraca skórze nawilżanie i komfort. Szybko się wchłania i nie pozostawia klejącej warstwy. Po nim skóra jest doskonale przygotowana na przyjęcie serum oraz kremu. Kolejny raz zwróćmy uwagę na składniki! W toniku nawilżającym znajduje się, podobnie jak w piance, woda morska o działaniu przeciwzapalnym. Ekstrakt z różeńca górskiego chroni skórę przed działaniem czynników zewnętrznych i wolnych rodników, a olej z dzikiej róży (moja miłość) przyczynia się do wyrównania kolorytu skóry oraz delikatnie rozjaśnia przebarwienia. Dodatkowo mamy tutaj również olej ze słodkich migdałów jak w każdym kosmetyku z tej serii. Tonik z Eo Lab. jest wart uwagi i jeżeli poszukujecie czegoś fajnie nawilżającego oraz łagodzącego, to ten produkt może się okazać idealnym wyborem!

Skład: 
Aqua, Glycerin, Sea Water, Rhodiola Rosea Root Extract, Carnosine, Alanyl Glutamine, Sodium Cocamphoacetate, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Hyaluronic Acid, Rosa Cinnamomea Oil, Perfume, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sorbic Acid.

 EO Laboratorie Płyn micelarny do demakijażu twarzy i skóry wokół oczu

EO Laboratorie Płyn micelarny do demakijażu twarzy i skóry wokół oczu, ecolab, eco lab płyn micelarny, eco laboratorie,

I na koniec zostawiłam sobie płyn micelarny, nasz kosmetyk powszedni, ale niezwykle praktyczny. W mojej łazience płyn micelarny służy do wstępnego demakijażu. Zmywam nim makijaż oka oraz przecieram całą twarz, czyli jest to mój pierwszy krok przy wieczornym oczyszczaniu skóry. Od płynu micelarnego wymagam łagodności oraz skuteczności. Czasami bardzo trudno jest połączyć te dwie cechy w jednym produkcie. Micel od Eo Lab. to niezwykle łagodny kosmetyk. Nie posiada zapachu (to na plus) i faktycznie jest niezwykle delikatny. Spokojnie radzi sobie z klasycznym tuszem do rzęs nie podrażniając przy tym okolicy oka. Czasami jest wręcz zbyt łagodny i do zmycia mocniejszego makijażu sięgam po płyn dwufazowy. Po przemyciu twarzy tym kosmetykiem nie czuję pieczenia ani ściągnięcia. Jest to bardzo poprawny płyn do demakijażu i zupełnie nie mam się do czego przyczepić. Jak większość kosmetyków z tej marki, płyn micelarny również zawiera oleje oraz roślinne ekstrakty, które regenerują i odżywiają naszą skórę. W płynie znów mamy do czynienia z wodą morską, która chroni przed utratą wilgoci oraz działa przeciwzapalnie. Następnie znajdziemy ekstrakt z uczepu trójlistnego o właściwościach antybakteryjnych, zmiękczające skórę proteiny ryżowe, olej ze słodkich migdałów, olej różanyolej z lotosu. Osoby, które potrzebują ekstremalnie delikatnego kosmetyku do demakijażu na pewno będą z niego zadowolone!

Skład: 
Aqua, Glycerin, Sea Water, Organic Bidens Pilosa Extract, Hydrogenated Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Hydrolyzed Rice Protein, Nelumbo Essential Oil, Rosa Damascena Oil, Sodium Cocamphoacetate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sorbic Acid


Podsumowując, rosyjskie kosmetyki marki EO Laboratorie to bardzo ciekawe i warte uwagi produkty. Żaden z nich mnie nie zawiódł, a nawet śmiało mogę powiedzieć, że niektóre mnie wręcz zachwyciły. Mam ochotę na więcej i na pewno na tych produktach nie skończy się moja przygoda z rosyjską pielęgnacją. Kosmetyki EO Laboratorie są już dostępne stacjonarnie, widziałam je ostatnio w Drogerii Natura i w drogerii Lila Róż. Warto też wspomnieć o cenach, które moim zdaniem, w porównaniu do jakości tych kosmetyków, są bardzo atrakcyjne! Obecnie na stronie triny.pl trwa promocja na poszczególne produkty tej marki i jest to doskonała okazja, żeby je przetestować!

Znacie rosyjskie kosmetyki marki EO Laboratorie? 
A może macie ochotę ich spróbować? 
Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz, sprawiasz mi nim ogromną przyjemność oraz motywujesz do dalszego działania.
Na każdy komentarz staram się odpowiadać.
Zachęcam Cię również do obserwowania mojego bloga oraz śledzenia mojego profilu w aplikacji Instagram.