Olbrzymie denko nr 10! | Zużycia z trzech miesięcy


Dzień dobry! Byli ulubieńcy, więc przyszedł najwyższy czas na porządki i wyrzucenie pustych opakowań w formie projektu denko. Moje denko jest ogromne i sama nie wiem, czy powinnam się z tego cieszyć. Dosłownie i w przenośni kosmetyki same wyszły z denkowej reklamówki. Miałam ogarnąć ten bałagan jeszcze przed urlopem, niestety nie zdążyłam. Uwielbiam testować nowości, skrupulatnie zużywam produkty, nie otwieram nowości przed wykończeniem poprzednich kosmetyków. Mimo to denkowa górka się nie zmniejsza (: Jest tego naprawdę bardzo dużo, więc opiszę Wam krótko tylko produkty, które są szczególnie warte uwagi. 
No to co? Jedziemy z tym! Zasady jak zawsze są proste: ✔ oznacza, że dany kosmetyk się u mnie dobrze sprawdził, natomiast ✘ postawiony przed nazwą świadczy o tym, że się nie polubiliśmy (: Zapraszam!

 

Pielęgnacja włosów

Petal Fresh Lavender Nourishing Anti - Frizz Szampon i odżywka, Szczotka Tangle Teezer, Sante organiczny szampon do włosów z wyciągiem z płatków róży, Vianek odżywcza maska do włosów, Vianek łagodzący peeling do skóry głowy,

✔ Petal Fresh Lavender Nourishing Anti - Frizz Szampon i odżywka. Bardzo lubię szampony z tej marki! Pod prysznicem stoi już kolejna butelka. Niestety odżywka okazała się o wiele słabsza i dodatkowo pachniała niczym lawendowe kostki klozetowe. 

✔ Alverde szampony różne rodzaje. Akura tutaj wersja do włosów przetłuszczających się, wzmacniająca oraz nabłyszczająca. Lubię je, a wersję wzmacniającą kupuję regularnie. Możecie poczytać o nich więcej w poście o mojej pielęgnacji włosów oraz we wpisie poświęconym drogerii DM

✔ Szczotka Tangle Teezer odchodzi na emeryturę. Nie wiem ile ją miałam, chyba prawie 5 lat! Uwielbiałam ją i bałam się, że nic mi jej nie zastąpi, jednak wymieniłam ją na nowszy model, czyli Weet Detangler.

✘ Sante organiczny szampon do włosów z wyciągiem z płatków róży. Co różane to moje, od razu musi wpaść w moje łapki. Niestety ten szampon wywołał u mnie przesuszenie, świąd i podrażnienie skóry głowy. 

Vianek odżywcza maska do włosów & Vianek łagodzący peeling do skóry głowy. Odżywka była fenomenalna, możecie o niej poczytać w moich pielęgnacyjnych hitach za niską cenę  (klik!). Peeling sprawdził się równie dobrze i na pewno będę do niego wracać! 

 

Maseczki

Maseczki w płachcie Balea, Maseczki Mediheal, Maseczki A'Pieu,

Maseczki w płachcie Balea. Nadal są moimi ulubionymi, a najlepsza z nich jest Aqua w niebieskim opakowaniu.

Maseczki Mediheal to jedne z lepszych masek w płachcie jakich używałam. Mocno nasączony płat i widoczne rezultaty, skóra była po nich rozjaśniona i nawilżona. Na pewno zakupię ponownie.

✘ Maseczki A'Pieu. Napiszę krótko: słabe, drogeryjne maski. Nie zrobiły na mnie wrażenia. Takie meeh.

Żelowe płatki pod oczy z Balea. Ulubione! I chyba nie tylko moje, bo wciąż nie ma ich w sklepie, a były doskonałe. Jeżeli znacie jakieś fajne, hydrożelowe płatki pod oczy dostępne w Polsce, to koniecznie dajcie znać.

 

Pielęgnacja twarzy

Kiehl's Ultra Facial Cleanser, Kiehl's Ultra Facial Toner, Kiehl's Creamy Eye Treatment with Avocado,

Kiehl's Ultra Facial Cleanser (miniatura 30 ml). Produkty z serii Ultra Facial dostałam w prezencie jako próbki przy okazji zakupów w sklepie Kiehl's. Dostałam sporo saszetek tego żelu i taką małą, fajną tubkę, którą zabierałam na wyjazdy. Cóż mogę powiedzieć? Przygotowuję się właśnie do recenzji kosmetyków tej marki, więc nie będę zdradzać za wiele, napiszę jedynie, że ten żel do delikatnych nie należy, a za tę cenę otrzymujemy jakość taniego żelu z drogerii o zapachu plastiku.

Kiehl's Ultra Facial Toner (miniatura 40 ml). Tonik również mnie nie zachwycił. Nie przywracał skórze ulgi ani równowagi, co byłoby wręcz wskazane po użyciu wcześniej opisanego żelu marki. 

Kiehl's Creamy Eye Treatment with Avocado. Nie, ten nie znalazł się tutaj przypadkowo. Słynny krem, kultowy kosmetyk i niestety moim zdaniem niewypał, przynajmniej u mnie. Recenzja wkrótce.

Perfecta, Fenomen C, booster wyrównanie kolorytu, Bielenda ANX 10 Total repair odżywka do paznokci płynne szkło,

Perfecta, Fenomen C, booster wyrównanie kolorytu. Bardzo fajne serum pod krem na dzień o boskim zapachu. Moja skóra kocha witaminę C. To mój początek przygody z serami do twarzy, a ten kosmetyk zachęcił mnie by próbować dalej. 

Bielenda ANX 10 Total repair odżywka do paznokci płynne szkło. O odżywce z Bielendy pisałam Wam w ostatnich ulubieńcach! Tu jeszcze w starym opakowaniu, a  ja mam ją już w nowej odsłonie. Ratunek dla moich paznokci, polecam gorąco! 


Vianek fioletowa seria kojąca do cery naczynkowej: krem na dzień, na noc, serum oraz płyn micelarny, Woda różana Your Natural Side, Woda termalna Uriage, Peeling do ust z Evree,

Vianek fioletowa seria kojąca do cery naczynkowej: krem na dzień, na noc, serum oraz płyn micelarny. O tych wszystkich kosmetykach jest cały osobny wpis, gdzie Was serdecznie odsyłam  (klik!). To moja ulubiona seria z Vianka, kosmetyki te sprawdziły się u mnie fenomenalnie. Niestety krem na dzień i na noc padły ofiarami ostatniej fali upałów i najzwyczajniej w świecie było im za gorąco w łazience i przed upływem sześciu miesięcy od otwarcia po prostu się zepsuły.

✔ Woda różana Your Natural Side. Bardzo fajna, zużyłam ją głownie do maseczek z glinką. 

✔ Woda termalna Uriage. Moja ukochana woda! Nie ma lepszych. Moje wakacyjne must have.

✘ Peeling do ust z Evree. Dlaczego go nie lubię? Pisałam o nim szerzej tutaj!


Aloesowe (Sylveco) żel myjący do twarzy, Sylveco Hibiskusowy tonik do twarzy, Balea płyn dwufazowy, Ebelin gąbeczka Konjac z zieloną herbatą,

Aloesove (Sylveco) żel myjący do twarzy. Fajny, ale rzadki i mało wydajny żel. Delikatnie oczyszczał, wygładzał i odświeżał skórę. Nawet dostrzegłam subtelne rozjaśnienie przebarwień (: 

✔ Sylveco Hibiskusowy tonik do twarzy. Wspaniały produkt! Potwierdzam wszystkie zachwyty i pozytywne recenzje. Na pewno w przyszłości do niego wrócę.

Balea płyn dwufazowy. Pisałam już o nim nie raz na blogu. To dobry, skuteczny, ale jednocześnie łagodny kosmetyk. Kiedy mam mocniejszy makijaż i zależy mi na dokładnym oczyszczeniu oka, to od razu sięgam po ten płyn.

Ebelin gąbeczka Konjac z zieloną herbatą. Raz na trzy miesiące wymieniam takie akcesoria. Gąbka spisywała się bez zarzutu i polecałam Wam ją również w jednym z wpisów z ulubieńcami (klik!).

✔ Celulozowa gąbeczka. Prawdopodobnie z Biedronki (: Używam do zmywania maseczek z glinki i tym podobnych. 

The Body Shop, Camomile Cleansing Butter, Rumiankowe Masło Do Demakijażu. Chyba nie zostanę fanką marki TBS, podobnie jak marki Kiehl's (: Nie rozumiem zachwytów. To po prostu tłusty produkt w formie stałego, gęstego masełka, którym można zmyć resztki makijażu metodą OCM. Mam mieszane uczucia, bo z jednej strony robił to, co miał robić, ale z drugiej nie miał żadnych innych właściwości wygładzających ani odżywczych. No i ten sztuczny zapach. Raczej do niego nie wrócę. 

Pielęgnacja ciała

Balea żele do golenia, Nacomi kokosowy krem, Yope krem do rąk herbata, Resibo balsam odżywczy,

Balea żele do golenia. Sezon na depilację w pełni (; Uwielbiam te żele, będę za nimi tęsknić i na pewno zrobię sobie zapas. Uwielbiam te sezonowe zapachy, jeszcze nie miałam dwóch takich samych wariantów.

Nacomi kokosowy krem.  Lubię wracać do niego latem, kocham go za ten wspaniały, poprawiający nastrój zapach słodkiego kokosa. Mniam!

Yope krem do rąk herbata. Zużyłam dla zapachu, bo właściwości nawilżające ma raczej średnie. O kosmetykach marki Yope powstał osobny wpis (klik!).

Resibo balsam odżywczy. Ukochany! To moje odkrycie roku. Moja skóra jest wymagająca, a ten balsam działa niemal jak opatrunek. Łagodzi wszelkie podrażnienia, długotrwale nawilża i odżywia. Ten balsam ma stałe miejsce w mojej łazience i w moim sercu (: Psalmy pochwalne na jego temat możecie znaleźć też tutaj!

✘ Efektima peelingi do ciała w formie miniatur. Otrzymałyśmy je w ramach konferencji Meet Beauty. Wiem, że Efektima umie robić fajne peelingi, bo znam ich sypki peeling kawowy, który jest fantastyczny. Niestety te kremowe peelingi to porażka i nieporozumienie. Mamy tu ścierające kuleczki zawieszone w dziwnej substancji. Nie podobało mi się to. Jedynie wariant kokosowy ratował sytuację zapachem, ale i tak uważam, że to bardzo słabe produkty, a już na pewno nie ujędrniające kosmetyki.


Yope żel pod prysznic Dziurawiec,Yope mydło kuchenne mineralne, Nivea, Mousse, Świeży Ogórek i Herbata Matcha, Lekki mus do ciała, Yves Rocher żel pod prysznic Mango i Kolendra, Bielenda bikini Ultra lekkie kokosowe mleczko do opalania SPF50,

Yope żel pod prysznic Dziurawiec. Łagodnie mył, przyjemnie, męsko pachniał. Do żeli z Yope z przyjemnością będę powracać. 

Yope mydło kuchenne mineralne. I podobnie jak żel pod prysznic, mydło sprawdziło się bardzo dobrze, myło bez wysuszania skóry dłoni, neutralizowało brzydkie zapachy. Więcej o nim tutaj!

Nivea, Mousse, Świeży Ogórek i Herbata Matcha, Lekki mus do ciała. Prezent od Basi (: Mimo że nie przepadam za piankami do ciała, to ta pianka dała się lubić i zużyłam ją z przyjemnością.

Yves Rocher żel pod prysznic Mango i Kolendra. Lubię żele tej marki, zawsze mam jakiś w zapasie. Kupuję je zwykle na promocjach i chętnie ich używam.

Bielenda bikini Ultra lekkie kokosowe mleczko do opalania SPF50. Fantastyczny produkt. Zużyliśmy go do ostatniej kropli. Pisałam o nim w wakacyjnych ulubieńcach!


Makijaż

Wibo, Deluxe Brightener korektor pod oczy, Inglot odświeżająca (różowa) mgiełka do twarzy, NYX matująca mgiełka do twarzy, Yves Rocher Energetyzująca woda toaletowa Mandarynka i Cedr, L'Oréal Mega Volume miss Baby Roll Mascara,

Wibo, Deluxe Brightener korektor pod oczy. Bardzo lubię ten korektor. W ciągu roku zużywam kilka opakowań, głównie w okresie letnim. To taki fajny, rozświetlający, lekki i nawilżający produkt. Nie obciąża okolic oczu, a spojrzenie po jego użyciu wygląda świeżo i promiennie. Uwielbiam go i zawsze pamiętam o nim podczas promocji w Rossmann. 

Inglot odświeżająca (różowa) mgiełka do twarzy. Fajna mgiełka utrwalająca! Na pewno sprawdza się o wiele lepiej od klasycznego fixera marki. Na pewno jeszcze do niej wróce. 

NYX matująca mgiełka do twarzy. Latem się przydała (: Ogólnie mgiełki i fixery z NYX są warte uwagi i przetestowania.

Yves Rocher Energetyzująca woda toaletowa Mandarynka i Cedr. Piękny zapach, bardzo odświeżający i absolutnie niesłodki. Bardzo zbliżony do naturalnego aromatu i właśnie za to lubię zapachy kosmetyków tej marki. Takie małe perfumy do idealny wybór do torebki!

L'Oréal Mega Volume miss Baby Roll Mascara. Ostatecznie polubiłam się z tą maskarą, ale początki nie były łatwe. Niestety ta wersja nie jest dostępna w Polsce, ale podczas zagranicznych zakupów polecam na nią zerknąć. Zdjęcie szczoteczki oraz zdjęcie efektu na rzęsach znajdziecie na moim Instagramie.

✔ Max Factor Masterpiece Max. Moja ukochana maskara w wersji mini (: Czyż nie jest słodka? Obecnie w użyciu jest już wersja klasyczna, nie mogę bez niej żyć (:

✔ Beautyblender & gąbeczki z H&M. Ostatnio wszystkie gąbeczki postanowiły zbiorowo odejść na emeryturę (: Żywotność takiego akcesorium jest duża, ale też ma swoje granice. Po prostu po pewnym czasie widzę, że gąbka zaczyna się kruszyć, nie chce się domywać, odkształca się i to oznacza, że trzeba się pożegnać.


Uff posprzątane! 
Mam nadzieję, że wyciągnęliście z tego bałaganu coś dla siebie! 
Ostatnio mocno się zastanawiam nad przeniesieniem tego formatu (projektu denko) na Instagram (zdjęcia na Instastory z opisem). 
Co o tym sądzicie? 
Spodobałaby się Wam taka forma? Dajcie znać! (:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz, sprawiasz mi nim ogromną przyjemność oraz motywujesz do dalszego działania.
Na każdy komentarz staram się odpowiadać.
Zachęcam Cię również do obserwowania mojego bloga oraz śledzenia mojego profilu w aplikacji Instagram.