Spore denko nr 11! | Zużycia z czterech miesięcy


Dzień dobry! W tym wpisie zapraszam Was na projekt denko! Będą to zużycia z ostatnich czterech miesięcy, ponieważ ostatni projekt denko pojawił się już dawno temu, bo we wrześniu! 

Dlaczego tyle zwlekam z robieniem denka i kumuluję w swojej łazience torbę z pustymi opakowaniami? W ostatnim czasie ta forma wpisu pokazującego zużycia zaczęła mnie trochę męczyć i nie czuję przyjemności z jego przygotowywania. Myślę nad wprowadzeniem zmian w tej kategorii (zbieranie zużyć do mniejszego pudełka lub przeniesienie projektu na IG). Na pewno na coś się zdecyduję, a tymczasem zapraszam Was na spory (raczej ogromny) Projekt denko!

Zasady jak zawsze są proste: ✔ oznacza, że dany kosmetyk się u mnie dobrze sprawdził, natomiast ✘ postawiony przed nazwą świadczy o tym, że się nie polubiliśmy (: Gotowi?  

Vianek emulsja nawilżająca, Vianek tonik-mgiełka nawilżający oraz łagodzący, Sylveco mleczko arnikowe, Resibo Olejek do demakijażu, Resibo Miejski krem ochronny, Resibo Krem pod oczy,

✔ Vianek emulsja nawilżająca. Pokochałam ponownie emulsje z Vianka. Ta różowa sprawdza się u mnie nawet lepiej niż ta nawilżająca. Do delikatnego oczyszczania mojej ekstremalnie wrażliwej skóry emulsje są obecnie niezastąpione.

✔ Vianek tonik-mgiełka nawilżający oraz łagodzący. Nie widzę między nimi dużej różnicy w działaniu. Obie mgiełki wspaniale nawilżają i łagodzą skórę po umyciu oraz w ciągu dnia. Tonik łagodzący pachnie różami, a nawilżający słodko i cukierkowo. Na pewno zostanę przy nich na dłużej!

✔ Sylveco mleczko arnikowe. Moje pierwsze mleczko do demakijażu i pierwszy sukces na tym polu. To mleczko jest niesamowicie gęste, ponieważ składa się praktycznie z samych olejków, więc może być używane podobnie jak przy metodzie OCM. Mleczko ładnie rozpuszcza makijaż (jako pierwszy krok) i pozostawia twarz miękką i złagodzoną.

✔Resibo Olejek do demakijażu. Jeden z moich ulubionych olejków. Pięknie zmywa makijaż nie obciążają przy tym skóry. Przepięknie pachnie! Zużyłam go już dawno i to z wielką przyjemnością. Jego recenzję możecie znaleźć tutaj: Resibo | Wyrasta z natury

✔Resibo Miejski krem ochronny oraz Resibo Krem pod oczy. Dwa bardzo przyjemne kosmetyki. Byłam z nich bardzo zadowolona i zdania nie zmieniłam. Do kremu Miejskiego z przyjemnością jeszcze wrócę. Zapraszam do szczegółowej recenzji: Pielęgnacja twarzy z Resibo | Skóra pełna blasku★

Kiehl's Calendula Herbal Extract Alcohol-Free Toner, Eo (Eco) Laboratorie Nawilżający żel do twarzy oraz tonik, Caudalie's Micellar Cleansing Water, Fresh&Natural Pasta do mycia twarzy.

✘ Kiehl's Calendula Herbal Extract Alcohol-Free Toner. Bez zbędnych ceregieli wylałam go do zlewu. Tak, wylałam i tak, kosmetyk za tyle pieniędzy. Nie wszystko złoto co się świeci. Tu przeczytacie moją opinię: Kiehl's | Natura warta swojej ceny?

Eo (Eco) Laboratorie Nawilżający żel do twarzy oraz tonik. Bardzo fajne kosmetyki z niezłym składem w dobrej cenie. Niestety miały niezwykle mocny zapach, co przy dłuższym czasie stosowania stało się dosyć męczące. Recenzja tutaj: EO Laboratorie (Ecolab) | Rosyjskie kosmetyki naturalne

✘ Caudalie's Micellar Cleansing Water. Kupiłam go na wakacjach w Grecji z potrzeby i chyba trochę żałuję, ponieważ za tę cenę nie otrzymałam niczego szczególnego. Płyn ma bardzo mocny zapach, ma problemy z gruntownym zmywaniem makijażu i potrafi podrażnić okolicę oczu. Raczej nie polecam.

✘ Fresh&Natural Pasta do mycia twarzy. Bardzo ciekawy kosmetyk, który dostałam od Basi (: Miałam go na swojej liście bardzo długo. Niestety przy mojej ultra wrażliwej, naczynkowej skórze pasta się nie sprawdziła i ze smutkiem muszę przyznać, że była dla mnie nawet zbyt agresywna. Po zastosowaniu pasty czułam mocne ściągnięcie skóry. Dodatkowo nie polubiłam się z tą formą kosmetyku. Ja jestem niestety na nie, ale przeczytajcie recenzję Basi, u której pasta się dobrze sprawowała (:

Balea oczyszczające plastry na nos z węglem, Korres maska na noc z wyciągiem z Róży Damasceńskiej niwelująca oznaki zmęczenia, O2Skin Tlenowy Nawilżająco odżywczy Krem na noc, Tołpa Sebio Peeling enzymatyczny 3 enzymy, Balea Beauty Effect Augen Gel-Pads,

✘ Bielenda Botanic Spa Rituals maseczka regenerująca oraz nawilżająca. Bardzo przeciętne maseczki, raczej nie kupię ponownie. Recenzja: Bielenda Botanic Spa Rituals | Natura z drogerii

✘ Bielenda Botanic Spa Rituals Serum nawilżające. Na dzień za ciężkie, na noc w porządku. Gdzieś pod koniec składu kwas migdałowy. Bez fajerwerków. 

✔ Organique, Anti-ageing Therapy Face Mask Odmładzająca maska i peeling do twarzy z jagodami goji. Z maseczki, która była na bazie czerwonej glinki, byłam całkiem zadowolona. Peeling był mechaniczny, więc nie miałam za bardzo jak go przetestować, ponieważ moja cera nie przepada za peelingami z drobinkami. Dodam tylko, że z kremu na dzień i na noc z tej serii moja mama była bardzo zadowolona (:

✔Your Natural Side Glinka biała. Uwielbiam, ale wciąż szukam tej idealnej, super drobno zmielonej, aksamitnej białej glinki, która sprawi, że moje maseczki będą jeszcze bardziej kremowe. Przepis na maseczkę z białą glinką znajdziecie tu: Moje sprawdzone przepisy na domowe maseczki z glinką | Maseczka SOS & Maseczka łagodząca na naczynka

✔ Balea oczyszczające plastry na nos z węglem. Lubię i zawsze mam takie plasterki w swojej łazience.

✔ Korres maska na noc z wyciągiem z Róży Damasceńskiej niwelująca oznaki zmęczenia. Zużyłam, była przyjemna (: Recenzja tutaj: Korres - dzika róża w greckiej pielęgnacji

O2Skin Tlenowy Nawilżająco odżywczy Krem na noc. Mój letni ulubieniec! Polubiłam ten krem za to, że mimo swojej dosyć lekkiej formuły oferował bardzo dobry poziom nawilżania (: 

✔ Tołpa Sebio Peeling enzymatyczny 3 enzymy. Nie będę się rozpisywać, bo wszystko o nim napisałam już tutaj: Oczyszczanie twarzy z Tołpa | Peeling 3 enzymy & Maska czarny detox

Balea Beauty Effect Augen Gel-Pads. Bardzo dobre, hydrożelowe płatki pod oczy. Kupuję regularnie (:

Balea Aqua Tuchmaske. Jedna z moich ulubionych masek w płachcie z Balea.

Krem ExtroDerm Intensive Cream, Krem z filtrem SPF 30 Olivaloe, Produkt Avene Antirougeurs Calm (Maseczka łagodząco - regenerująca), Ultranawilżające serum w płynie Hydra Végétal, Pharmaceris krem z 5% kwasem migdałowym na noc I stopień złuszczania Sebo-Almond Peel 5%, Sylveco Miętowa pomadka z peelingiem, SKIN79 Krem z filtrem przeciwsłonecznym Non-chemical Sun Block SPF50+ PA++++ 50 ml,

Krem ExtroDerm Intensive Cream. Dostałam "resztkę" tej maści od znajomej z Danii, podobno bardzo jej pomaga przy alergiach skórnych. Dla mnie był to bardzo gęsty, wręcz tłusty krem osłonowy, który sprawdzał się na wszelkiego rodzaju podrażnienia. 

Krem z filtrem SPF 30 Olivaloe. Zdenkowany już dawno, odnaleziony podczas porządków. Fajny, nawilżający krem z filtrem. Sprawdził się na wakacjach w palącym słońcu Sycylii (: 

Olejek z drzewa herbacianego. Olejek do wszystkiego! Używam go, a wręcz nadużywam, do maseczek z glinką, do smarowania drobnych zmian na skórze. Najbardziej lubię ten marki Etja. 

Skinoren. Popularna maść na trądzik zawierająca kwas azelainowy. Sprawdzała się u mnie bardzo dobrze. Nie wykluczam powrotu do niej w celu pozbycia się przebarwień (:

Produkt Avene, Antirougeurs Calm (Maseczka łagodząco - regenerująca). Próbki od mojej Dermatolog. Bardzo fajna, kremowa maseczka łagodząca podrażnienia podczas kuracji dermatologicznej. 

Ultranawilżające serum w płynie Hydra Végétal. Na początku wydawało się w porządku. W miesiącach letnich pod krem z filtrem nie obciążało skóry. Jednak w połowie używania z moją skórą zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Serum odstawiłam. Nie wiem, czy to dokładnie wina tylko tego kosmetyku, mimo to jakoś nigdy nie przepadałam za pielęgnacją twarzy od YR. 

Pharmaceris krem z 5% kwasem migdałowym na noc I stopień złuszczania Sebo-Almond Peel 5%. Kolejne opakowanie. Kiedyś krem uratował moją skórę, niestety przy poważnych problemach stał się jednak zbyt słaby. Krem ten pięknie radzi sobie z przebarwieniami, rozjaśnia cerę i ją wygładza, oraz eliminuje grudki i zaskórniki. Moja recenzja tutaj: Skóra na detoksie. Kwas migdałowy

Sylveco Miętowa pomadka z peelingiem. Jednak bardziej lubię jej odżywczą wersję. Tutaj drobinki cukru są zdecydowanie za duże. Mimo to sama formuła pomadki jest przyjemnie nawilżająca i regenerująca.


SKIN79 Krem z filtrem przeciwsłonecznym Non-chemical Sun Block SPF50+ PA++++ 50 ml. Ulubieniec zeszłorocznych wakacji! Kupiłam go bez przekonania na promocji w Hebe i okazał się być hitem! Zaskoczył mnie poziom ochrony jaką gwarantował oraz komfort noszenia, również pod makijażem. Nakładałam go na krem na dzień, makijaż mineralny wygląda na nim jak marzenie. Na pewno do niego powrócę!

Pasta Lacalut white and repair, Biolaven krem do rąk, Your Natural Side olej z nasion marchwi, Plastry rozgrzewające Facelle,

Pasta Lacalut white and repair. Moja ulubiona pasta od kilku lat. Jeżeli macie problem z dziąsłami i podrażnieniami, krwawieniem, to szczerze polecam Wam ten produkt. 

Biolaven krem do rąk. Przyjemny, lekki krem. Liczyłam jednak na coś więcej i na jego odżywcze właściwości. Nie kupię ponownie. 

Your Natural Side olej z nasion marchwi. Nie polubiliśmy się. Moja cera reagowała po nim lekkim przesuszeniem. Cieszę się, że do testów wybrałam taką małą ilość, czyli 10 ml. 

Plastry rozgrzewające Facelle. Niezwykle pomocny gadżet podczas bolesnej miesiączki. Dla mnie to dobre rozwiązanie w czasie, kiedy nie mamy możliwości poleżeć plackiem na kanapie z termoforkiem (:

Alverde mydło do rąk w płynie Mięta i Bergamotka, Facelle Płyn do higieny intymnej Fresh, Ministerstwo Dobrego Mydła odżywczy peeling cukrowy, Yves Rocher Żel pod prysznic Kokos

Alverde mydło do rąk w płynie Mięta i Bergamotka. Bardzo lubię mydła do rąk z Alverde z tej serii. Mają żelową formułę, ładnie myją i nie wysuszają skóry dłoni. Wariant z miętą sprawdza się idealnie jako mydło kuchenne dzięki swojemu intensywnemu aromatowi.

Facelle Płyn do higieny intymnej Fresh. Cieszę się, że od jakiegoś czasu możemy kupić Facelle w opakowaniu z pompką. Lubię te płyny i wracam do nich regularnie.

Ministerstwo Dobrego Mydła odżywczy peeling cukrowy. To był peelingowy cud! Mogłabym używać go codziennie lub dodawać do kawy jako słodzik (: Na pewno jeszcze do niego wrócę. Recenzja tutaj: Ministerstwo Dobrego Mydła | Dobre, bo polskie

Yves Rocher Żel pod prysznic Kokos. Na początku wydał mi się fajny i kremowy, ale potem zaczął mnie męczyć jego dość sztuczny zapach kokosa.

Alverde Coffein Shampoo Bio-Schwarzer Pfeffer Bio-Thymian, Eo (Eco) Laboratorie Szampon wzmacniający, Anwen Maska do włosów Winogrona i Keratyna.

Alverde Coffein Shampoo Bio-Schwarzer Pfeffer Bio-Thymian. Nie wiem ile butelek tego szamponu zużyłam, ale zapewne wiele (: Lubię go do mocniejszego oczyszczania włosów raz w tygodniu.

Eo (Eco) Laboratorie Szampon wzmacniający. Ta wersja, w przeciwieństwie do wersji z awokado, totalnie się u mnie nie sprawdziła. Po umyciu tym szamponem włosy były suche, matowe i trudne w układaniu. Szampon do końca zużył mój M. i również zauważyłam, że włosy podczas używania tego szamponu układały się u niego gorzej niż zwykle. 

Anwen Maska do włosów Winogrona i Keratyna. Świetna maska, która regularnie stosowana faktycznie widocznie poprawia stan włosów. Nie używałam jej często z obawy przed przeproteinowaniem, ale starałam się robić to chociaż raz w tygodniu. Niestety nie udało mi się zużyć maski do końca nawet przy zachowaniu systematyczności i pewnego dnia przywitała mnie zapachem zjełczałego oleju, czyli po prostu się zepsuła.

Lavera dezodorant naturalny, Nacomi Mus do ciała borówka, Resibo Odżywczy balsam do ciała, Natura Siberica Faroe Islands Modelujący Krem do Ciała,

Skin79 Żel aloesowy. Zakupiłam na wakacje i podczas wakacji został zużyty. Był to lekki żel o pięknym zapachu i fajnych właściwościach łagodzących. Chętnie zakupię go na następne wakacje (:

Lavera dezodorant naturalny. Niestety, ale mimo najszczerszych chęci, nie mogę się przekonać do naturalnych dezodorantów. W moim przypadku nie gwarantują żadnej ochrony, nawet takiej przed przykrym zapachem. Dodatkowo zdarza się im przesuszyć skórę pod pachami. Używałam tego dezodorantu na zamianę z klasycznymi antyperspirantami. 

Dove Invisible Dry Antyperspirant w kulce oraz Yves Rocher Antyperspirant w kulce Kwiat bawełny z Indii. Zrecenzuję je jako jedną pozycję, ponieważ były to dwa bardzo fajne antyperspiranty, które chroniły bez podrażniania wrażliwej skóry. 

Efektima Efekt Detox peeling węglowy z pyłem wulkanicznym. Okropny produkt! Dawno nie miałam tak złego peelingu, żyłam nadzieją, że już takich nie produkują (: Delikatne drobinki zawieszone w jakiejś kremowej mazi. Ani nie ścierał naskórka, ani nie nawilżał. Nic nie robił.

Nacomi Mus do ciała borówka. Kiedyś były to moje ulubione produkty do ciała, ale poznałam lepsze. Jednak ten zapach borówek jest nie do podrobienia, mniam. Recenzja: Pod lupą. Nacomi polskie kosmetyki naturalne

Resibo Odżywczy balsam do ciała. Uwielbiam go! Pisząc ten wpis bardzo za nim tęsknię, ponieważ na chwilę się rozstaliśmy, a moja skóra doprasza się nawilżenia. Po żadnym balsamie nie czułam tak długotrwałego odżywienia jak po Resibo. Moja obowiązkowa pozycja na jesień i zimę w pielęgnacji mojego ciała. Psalm pochwalny: Resibo | Wyrasta z natury

Natura Siberica Faroe Islands Modelujący Krem do Ciała. Pamiątka z Konferencji Meet Beauty, dobrze, że udało mi się go zużyć przed kolejną edycją (: Wielkie pudełko, bo zawierające ponad 300 ml balsamu! Faktycznie przy systematycznym stosowaniu zauważyłam lekkie ujędrnienie problematycznych partii. Balsam był lekki i tak samo lekko nawilżał, więc był doskonały na cieplejsze miesiące. Jednak taka ilość balsamu, nawet dla balsamomaniaczki, to zdecydowania za dużo. 

Paese Puder HD, Puder Bourjois, Silk Edition, Kobo Mineralny puder prasowany, Gąbka do makijażu z H&M, Yves Rocher woda toaletowa kokosowa i waniliowa, Wibo deluxe brightener Rozświetlający korektor pod oczy.

Paese Puder HD. Niby jasnobeżowy, a jednak potrafił mi nieźle przyciemnić podkład. Używałam go więc jedynie latem. Puder dawał piękne, aksamitne wykończenie i faktycznie gwarantował efekt zmiękczenia rysów twarzy i niwelowania niedoskonałości. Recenzja: Pod lupą. Makijaż z Paese

Puder Bourjois, Silk Edition. Fajny puder w opakowaniu z lusterkiem, idealny wybór do torebki do poprawek w ciągu dnia. 

Kobo Mineralny puder prasowany. Fantastyczny! Uwielbiałam przepiękne wykończenie jakie gwarantował. Puder ten pozostawia na twarzy piękny efekt flawless, nieskazitelnej cery, rozświetlonej w granicach normy, a makijaż staje się jakby jeszcze bardziej lekki. Zużyłam go do ostatniego okruszka! 

Gąbka do makijażu z H&M. Dbajcie o swoje gąbki i pamiętajcie, by często je wymieniać (:

Yves Rocher woda toaletowa kokosowa i waniliowa. Niestety zapach kokosa z YR jakoś nie do końca mi pasuje. O wiele bardziej lubię ich waniliowy zapach i wracam do niego co roku w okresie zimowym. Podobno pachnę wtedy jak świąteczne ciasteczka (:

Alverde pomadka z zimowej,  limitowanej serii. Okropieństwo! Biała baza pomadki i złote drobinki. Rozbiela usta, a drobinki wyglądają niezwykle tandetnie. Zero nawilżenia i okropny sztuczny zapach. Nie polecam. 

Catrice Płynny Kamuflaż. Odkopany z czeluści toaletki. Wiem, że wiele osób go lubi, ja niestety nie do końca przepadam. Recenzja: Catrice kamuflaż & podkład HD - HIT Internetu

Tusz Max Factor, Masterpiece MAX. Ulubiony! Ten tusz to mój pewniak, a efektu, który gwarantował na moich rzęsach, szukam w każdym kolejnym, testowanym przeze mnie tuszu.

Deborah Formula Pura Podkład do twarzy SPF 15. Fajny, lekki podkład, idealny na dzień. Z przyjemnością zużyłam całą butelkę (: 

Wibo deluxe brightener Rozświetlający korektor pod oczy. Lubię i regularnie do niego wracam w okresie letnim.

Inglot kredka do ust w słynnym kolorze 74. Kredka od początku była twarda, co mnie zraziło do używania konturówek do ust. W ostatnim czasie stwardniała jeszcze bardziej i zaliczyła kosz.

Catrice, Light Correcting, Serum Primer (Baza rozświetlająca). Ani to serum, ani to baza. Na twarzy potrafiło robić smugi, nie rozprowadzało się równo. Pod podkładem efekt rozświetlenia był znikomy.

Ufff i to już wszystko! 
Mam kilka pomysłow nad zmianą formy wpisów z Projektem Denko!
Mam nadzieję, że uda mi się je zrealizować w tym roku (:

Dajcie znać, czy znacie któreś z tych kosmetyków!
Buziaki *:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz, sprawiasz mi nim ogromną przyjemność oraz motywujesz do dalszego działania.
Na każdy komentarz staram się odpowiadać.
Zachęcam Cię również do obserwowania mojego bloga oraz śledzenia mojego profilu w aplikacji Instagram.