ESITO - naturalnie, że działa! | Liftingująca maseczka z winem lodowym


Holistyczne podejście do pielęgnacji skóry!

Dokładnie o tym opowiadała nam Pani Agata, właścicielka marki Esito, na Spotkaniu Wrocławskich Blogerek. Pani Agata zarażała optymizmem, jak również wiedzą i niesamowitą pasją do świadomej pielęgnacji. Biła od niej szczerość i pozytywna energia, które na pewno miały wpływ na stworzenie własnej linii kosmetyków!

Esito z języka włoskiego oznacza rezultat! Bo produkty Esito to nie same obietnice, to gwarancja działania! Dziś przychodzę do Was z recenzją wspaniałego produktu na okres jesienno-zimowy, czyli Liftingującej Maseczki do twarzy z winem lodowym. Brzmi intrygująco? 

Poznajcie Esito! 

ESITO Liftingująca Maseczka do twarzy z winem lodowym,

Po przedstawieniu przez panią Agatę historii marki oraz asortymentu, w ramach Spotkania Wrocławskich Blogerek, zostały nam przekazane do testów produkty marki Esito. Do mnie trafiła kremowa maseczka w słoiczku, z czego akurat byłam bardzo zadowolona, ponieważ za takimi szczególnie przepadam! 

Lodowe wino na pewno brzmi bardzo intrygująco, tym bardziej zawarte w kosmetyku pielęgnacyjnym (: Wino Lodowe to produkt wysokiej jakości, o niezwykłym smaku i właściwościach, które zawdzięcza metodzie zbierania zamrożonych, dojrzałych winogron, z których następnie uzyskuje się sok.

W zamarzniętych owocach winogron, podobnie jak w mrożonkach, zachowane zostają wszystkie cenne składniki odżywcze i witaminy! Dlatego ekstrakt z mrożonych winogron zawarty w Liftingującej Maseczce Esito działa już po jednej minucie! Już po pierwszej aplikacji na skórze widoczny jest efekt ujędrniająco-liftingujący, niwelowane są zmarszczki, nawet te głębokie, dzięki czemu skóra twarzy wygląda na młodszą, wypoczętą i bardziej zrelaksowaną.

ESITO Liftingująca Maseczka do twarzy z winem lodowym,

Spotkanie Blogerek odbywało się w sierpniu, natomiast ja zaczekałam specjalnie z używaniem tej bogatej maseczki na okres, kiedy zrobi się chłodniej i kiedy moja cera potrzebuje prawdziwego odżywienia i nawilżenia. Podczas ciepłych miesięcy miałam wrażenie, że formuła Liftingującej Maski jest dla mnie zbyt ciężka.

W 60 ml słoiczku z ciemnego szkła znajduje się różowa maseczka o konsystencji lekkiego musu o przyjemnym, słodkim zapachu. Maseczka Liftingująca Estio przeznaczona jest do pielęgnacji cery normalnej, dojrzałej, suchej, odwodnionej, a także naczynkowej, delikatnej, skłonnej do podrażnień i  alergii, więc nie miałam żadnych obaw przed jej zastosowaniem. 

Producent sugeruje, aby nałożyć maseczkę na 30 minut lub przed snem jako maseczkę całonocną. Może być również stosowana przed większym wyjściem jako maseczka bankietowa. Ja jednak znalazłam dla siebie sposób, dzięki któremu Maseczka z winem lodowym działa u mnie najefektywniej!

ESITO Liftingująca Maseczka do twarzy z winem lodowym,

Liftingującą maseczkę z lodowym winem od Esito nakładam wieczorem po uprzednim wykonaniu peelingu, w moim przypadku enzymatycznego (Esito też ma w swoim asortymencie świetny peeling). Aplikuję grubą warstwę Maseczki Liftingującej, ponieważ ma ona tendencję do zasychania na skórze. Maseczkę nakładam również na szyję i dekolt i pozostawiam na około 20-30 min. Następnie nadmiar maski usuwam za pomocą wilgotnego, jednorazowego, bawełnianego ręczniczka, a resztki zmywam ciepłą wodą. 

Kiedy maseczka przebywa na skórze wyczuwam lekkie, przyjemne ciepło, więc wydaje mi się, że wtedy faktycznie działa. Po zmyciu maseczki wyraźnie czuję, że moja skóra jest mocno odżywiona, nawilżona i gładka. Kolor cery jest wyrównany, znikają wszelkie zaczerwienienia, a nawet przebarwienia wydają się bledsze. Faktycznie drobne zmarszczki na czole i wokół ust stają się płytsze, co dobrze widać pod makijażem, który aplikuję następnego dnia.

Efekt po zastosowaniu maseczki utrzymuje się przez kilka kolejnych dni! To prawdziwy, odżywczy, odmładzający koktajl dla skóry! Maseczkę stosuję raz na 2 tygodnie lub wtedy, kiedy moja skóra potrzebuje maksymalnego odżywienia i poprawy wyglądu, np. przed większym wyjściem.

ESITO Liftingująca Maseczka do twarzy z winem lodowym,

Maseczka wygląda jak pyszny, winogronowy mus i oprócz ekstraktu z cennego, lodowego wina zawiera również: oligosacharyd z cykorii, hydrolizat z jogurtu, ekstrakt z liści rozmarynu, wodę lodowcową, kwas hialuronowy, wosk pszczeli, masło shea, fucocert, olej z kiełków pszenicy, olej jojoba, olej monoi, bakuchiol oraz naturalny skwalan roślinny.  Ta bogata kompozycja aktywnych składników zamknięta w słoiczku została stworzona z wielkiej pasji jako pełnowartościowy pokarm dla naszej skóry!

Skład: Aqua, Glycerin, Propanediol Dicaprylate*, Cetearyl Alcohol*, Cera Alba, Triticum Vulgare Germ Oil, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Vitellaria Nilotica Seed Butter, Propanediol, Cichorium Intybus Root Oligosaccharides, Squalane*, Cocos Nucifera Oil, Vitis Vinifera Skin Powder, Cetearyl Glucoside*, Tocopherol, Wine, Bakuchiol, Gardenia Tahitensis Flower Extract, Yogurt Filtrate, Sodium Hyaluronate*, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Caesalpinia Spinosa Gum, Sodium Stearoyl Glutamate*, Biosaccharide Gum-1*, Glyceryl Caprylate*, Maltodextrin, Benzyl Alcohol, Sodium Levulinate*, Sodium Anisate*, Dehydroacetic Acid, Sodium Phytate*, Citric Acid.


Dawno nie miałam tak dobrze działającego kosmetyku, który daje widoczne efekty już po 30 minutach! Mogę się cieszyć pięknie wyglądającą, rozświetloną skórą nawet jesienią i zimą, dzięki Liftingującej maseczce Esito!

Cieszę się, że mogłam Wam przedstawić markę Esito! Z tej okazji, na dobry początek znajomości, mam dla Was kod zniżkowy kcs10, który uprawnia do 10% zniżki w sklepie Esito!

PS Obecnie w sklepie Esito trwa Black Weekend, podczas którego wszystkie produkty są przecenione o 25%!


Znacie kosmetyki marki Esito?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz, sprawiasz mi nim ogromną przyjemność oraz motywujesz do dalszego działania.
Na każdy komentarz staram się odpowiadać.
Zachęcam Cię również do obserwowania mojego bloga oraz śledzenia mojego profilu w aplikacji Instagram.