Mineralny marzec! | Lily Lolo Kremowy podkład, Puder Flawless Matte & Wegańskie nudziaki na usta


Witajcie Kochani! Witam Was w Mineralnym Marcu!

Mineralny Marzec to mój własny projekt, w którym będę recenzować dla Was kosmetyki mineralne różnych marek. Marzec to mała zapowiedź zbliżającej się wiosny, więc warto już teraz pomyśleć o lżejszych sukienkach oraz o subtelniejszym makijażu! 

Dlatego wraz z początkiem marca zaczynam moją akcję promującą mineralny makijaż! Mam nadzieję, że śledząc i czytając moje wpisy znajdziecie kosmetyki odpowiednie dla siebie. 

Mineralny Marzec zakończy się porównaniem pięciu najbardziej znanych  marek mineralnych! Zestawię dla Was podkłady oraz inne kosmetyki z oferty marek mineralnych, na które szczególnie warto zwrócić uwagę. Brzmi ciekawie? 

W pierwszej publikacji w cyklu biorę pod lupę angielską markę Lily Lolo, którą mogę testować dzięki uprzejmości sklepu Costasy. Znajdziecie w niej m.in. moje wrażenia z testowania intrygującej nowości marki, czyli Naturalnego kremowego podkładu w kompakcie!

 Zapraszam!


 Lily Lolo Naturalny kremowy podkład w kompakcie

Lily Lolo Naturalny kremowy podkład w kompakcie,
Lily Lolo Naturalny kremowy podkład w kompakcie: Cotton i Linen.

Gorąca, rozpalająca zmysły miłośniczek naturalnego makijażu, nowość marki Lily Lolo, jakiej jeszcze nie było na rynku, czyli Naturalny kremowy podkład w kompakcie!

Byłam go ciekawa od pierwszego zobaczenia i maniakalnie wkładałam go do koszyka zakupowego. Dobrze się jednak stało, że jestem blogerką i nadarzyła się możliwość przetestowania tych kosmetyków w ramach współpracy ze sklepem Costasy (;

Za poradą obsługi sklepu Costasy wybrałam dla siebie dwa najjaśniejsze kolory, czyli Cotton oraz Linen. Chłodny i ciepły odcień do mieszania ze sobą. Paleta barw kremowych podkładów Lily Lolo jest dosyć ograniczona i bardziej zmierza w ciemniejsze tony, raczej mało jest w niej typowo słowiańskich odcieni.

Lily Lolo Naturalny kremowy podkład w kompakcie,
Lily Lolo Naturalny kremowy podkład w kompakcie: Cotton i Linen.

Lily Lolo Cream Foundation został wzbogacony odżywczymi składnikami, takimi jak olej jojoba i olej arganowy. Według producenta Podkład w kremie jest idealnym wyborem dla osób o cerze suchej lub normalnej. Jego lekka i łatwa w blendowaniu formuła nadaje się zarówno do aplikacji przy pomocy pędzla, jak również gąbki lub palców. Co więcej, podkład nie zapycha porów i nie podrażnia skóry.

Tyle od producenta. A na co ja liczyłam? Na łatwość aplikacji, nawet palcem, na szybki makijaż, na lekkość i naturalne wykończenie. Czy Naturalny kremowy podkład w kompakcie spełnił moje oczekiwania? 

Lily Lolo Naturalny kremowy podkład w kompakcie, Lily Lolo Naturalny kremowy podkład w kompakcie efekt na skórze, Lily Lolo Naturalny kremowy podkład w kompakcie makijaż, .
Lily Lolo Naturalny kremowy podkład w kompakcie: Cotton i Linen.
Kremowy podkład od Lily Lolo otrzymujemy w naprawdę solidnym i zgrabnym opakowaniu, bardzo w stylu marki. W środku znajduje się lusterko, czyli jakby zaproszenie do zabrania go ze sobą do torebki. Po otwarciu opakowania w nowym produkcie ukazuje się gładka, woskowa struktura i czuć równie woskowy aromat.

Już przy naruszaniu wierzchniej warstwy podkładu palcem czuję, że jest on niezwykle miękki i topi się od ciepła palców. Pod palcem czuję delikatne grudki, prawdopodobnie wytrącone oleje, które przy rozcieraniu w palcach od razu znikają. Podkład w dotyku wydaje się bardzo tłusty, raczej nie sprawia wrażenie lekkiego. Miałam więc co do niego niemałe obawy i o to, czy jest to na pewno produkt dla mnie. 

Przystąpiłam więc do aplikacji. Kremowy podkład nakładany palcem ciężko równomiernie rozprowadzić. Trzeba go rozsmarowywać i tym samym naciągać skórę. Aplikuje się go od razu więcej, trudno rozblendowuje, tworzą się smugi i efekt końcowy nie wygląda zachęcająco. 

Dopiero próba aplikacji za pomocą mokrej gąbki zakończyła się sukcesem, ponieważ to akcesorium pozwala na o wiele lepsze rozprowadzenie produktu na większym obszarze skóry, imituje jej strukturę oraz zbiera nadmiar produktu. Poniżej efekt na skórze uzyskany za pomocą gąbki:

Lily Lolo Naturalny kremowy podkład w kompakcie, Lily Lolo Naturalny kremowy podkład w kompakcie efekt na skórze, Lily Lolo Naturalny kremowy podkład w kompakcie makijaż,
Lily Lolo Naturalny kremowy podkład w kompakcie: efekt na skórze

Na powyższym zdjęciu możecie zobaczyć jego krycie oraz świetliste wykończenie, które oferuje. Dobrze widać, jak mocno Kremowy podkład Lily Lolo kryje niedoskonałości oraz wyrównuje strukturę skóry sprawiając, że wydaje się ona gładsza niż w rzeczywistości. To idealny kosmetyk do stosowania np. do nagrań lub sesji zdjęciowych.

Znalazłam jednak trochę minusów Kremowego podkładu i poniżej je wymienię:
  • Kremowy podkład zaraz po aplikacji lekko zasycha, zastyga na skórze. Czuć delikatne ściągnięcie. Dobrze jest poczekać kilka sekund aż podkład zastygnie, a następnie nakładać puder i produkty pudrowe, np. do konturowania, bo..
  • Kremowy podkład nie lubi się z pudrem! Co jest dla mnie totalnie niepojęte, bo nie wyobrażam sobie nie nałożyć pudru na kremowy, migrujący po twarzy podkład! Zbyt szybka aplikacja pudru na mokry podkład kończyła się u mnie typowym ciastkowaniem, tak jakby formuła kremowa i pudrowa totalnie się ze sobą nie łączyły,
  • Kremowy podkład wchodzi we wszelkie załamania, a jednocześnie podkreśla suche skórki, trzeba się więc przyłożyć do jego dobrego rozblendowania, 
  • Podkład jest wyczuwalny na twarzy, niczym ciężki krem. Nawet kilka godzin po nałożeniu wyczuwam na skórze jego specyficzny, woskowy zapach,
  • Kremowy podkład zupełnie na nadaje się pod oczy, a próbowałam! Obciąża te okolice i mocno wchodzi w zmarszczki, 
  • Bardzo ciężko się zmywa! Jest to tłusty podkład i zanieczyszczenie najwyższego kalibru. Zmywanie go ze skóry to istna katorga i trzeba się naprawdę przyłożyć używając równie tłustych produktów. Biały ręczniczek od olejku Resibo po usuwania tego podkładu z twarzy nigdy nie chciał się doprać, podobnie ciężko usunąć go z gąbeczki, 
  • Nie jest odporny na mechaniczne ścieranie! Chusteczki i pocieranie to jego najwięksi wrogowie, 
  • Ponarzekam również na niezbyt dopasowaną do polskiego rynku kolorystykę. Cotton jest różowy, chłodny, praktycznie siny. Linen to bardziej pomarańcz niż żółć, solo dla mnie zdecydowanie za ciemny.
Lily Lolo Naturalny kremowy podkład w kompakcie, Lily Lolo Naturalny kremowy podkład w kompakcie efekt na skórze, Lily Lolo Naturalny kremowy podkład w kompakcie makijaż,

Mimo to Kremowy podkład w kompakcie ma kilka pozytywnych cech, które, dla równowagi, także wymienię:
  • Jego mocną stroną jest bezsprzecznie wysoki stopień krycia przy nakładaniu gąbeczką. Jego stopień krycia oceniam na dobry +, ale można je stopniować. Ten produkt działa niemal jak kamuflaż, zakrywa wszelkie niedoskonałości, 
  • Podkład śmiało można dokładać w ciągu dnia w zależności od potrzeb, 
  • Kremowy podkład Lily Lolo wyrównuje strukturę skóry i sprawia, że wygląda niemal jak maska z wosku. Ta nienaturalna gładkość to na pewno pożądany efekt w przypadku sesji fotograficznej lub nagrań, 
  • Pokład wspaniale przyjmuje kremowe formuły, kremowe konturowanie wygląda na nim znakomicie, 
  • Kolory, mimo że nietrafione, dobrze w siebie przechodzą i po ich wymieszaniu efekt końcowy jest nawet zadowalający. Wtapiają się w skórę, nie odcinają, nie tworzą plam.

Lily Lolo Naturalny kremowy podkład w kompakcie, Lily Lolo Naturalny kremowy podkład w kompakcie efekt na skórze, Lily Lolo Naturalny kremowy podkład w kompakcie makijaż,

Wciąż ciężko mi jednoznacznie ocenić ten produkt. Z jednej strony na zdjęciach i w lustrze z pewnej odległości wygląda pięknie, natomiast z drugiej strony widzę wyraźnie z bliska, jak ciężko wygląda ten produkt na mojej skórze. Po kilku godzinach z nim na twarzy moja cera zaczyna ciężko pracować, a strefa T błyszczy się jak nigdy. Próby matowienia pudrem spełzają na niczym, tworzy się ciacho, ratuje mnie jedynie demakijaż, który również nie należy do najłatwiejszych. 

Zestawiając jego pozytywne i negatywne cechy musicie sami ocenić czy Kremowy podkład w kompakcie marki Lily Lolo to idealny produkt dla Was! Do Was należy ostateczny werdykt.

Lily Lolo Mineralny podkład China Doll & Puder Flawless Matte

Lily Lolo Mineralny podkład China Doll & Lily Lolo Puder sypki Flawless Matte,

O podkładzie mineralnym marki Lily Lolo nie będę się rozpisywać, ponieważ jego pełną recenzję możecie znaleźć w tym wpisie (klik!). 

Dodam jedynie, że obecnie w gamie kolorystycznej sypkich podkładów Lily Lolo pasuje mi tylko jeden kolor i jest to Warm Peach właśnie z poprzedniego wpisu. Kolor China Doll uznałam za jego jaśniejszy odpowiednik, idealny na zimę, niestety ma on w sobie zdecydowanie zbyt dużo chłodnych tonów, które na mojej wyraźnie ciepłej cerze mocno się odznaczają. Jest on również bardzo jasny, więc jeżeli jesteście w gamie Golden Fair lub Fairest, to celowałabym bardziej w Warm Peach. 

Lily Lolo Mineralny podkład China Doll & Lily Lolo Puder sypki Flawless Matte,

Lily Lolo Mineralny podkład China Doll & Lily Lolo Puder sypki Flawless Matte,

Sypki puder matujący Flawless Matte Lily Lolo to małe rozczarowanie w tym zestawieniu. Podobnie jak w przypadku podkładów kremowych oczekiwałam zupełnie innego produktu o odmiennych właściwościach.

Jestem pudromaniaczką i mam swoje jasno sprecyzowane wymagania! Uwielbiam transparentne pudry matujące o jedwabistej konsystencji, które pozostawiają równie gładki efekt na skórze, tzw. efekt Flawless. Niestety Puder Flawless Matte od Lily Lolo tego nie robi, w moim odczuciu ogólnie nie robi zbyt wiele. Matujący puder Lily Lolo nie pozostawia mocnego matu, a nałożony w większej ilości, w celu wzmocnienia efektu matu, bieli skórę. Nie pozostawia mojego ulubionego efektu jedwabistej cery, nie utrwala mocno makijażu, średnio sprawdza się pod oczami. Dobrze gra jedynie jedynie w roli bazy pod podkład mineralny.

Jeżeli więc poszukujecie mocno matującego, utrwalającego pudru, to raczej nie będzie to Flawless Matte. Miałam co do niego naprawdę duże oczekiwania, niestety ten produkt ich nie spełnił. Czasem tak bywa. 

Lily Lolo Mineralny podkład China Doll & Lily Lolo Puder sypki Flawless Matte,


Lily Lolo Wegańska Szminka Birthday Suit & Au Naturel

Lily Lolo Naturalna Wegańska Szminka Birthday Suit & Au Naturel,

Na koniec zostawiłam sobie bardzo udane produkty marki Lily Lolo, czyli Naturalne Wegańskie szminki, które pokochałam!

Pierwszy raz o naturalnej wegańskiej szmince pisałam Wam w tym wpisie (klik!). Recenzowałam wtedy piękny i niejednoznaczny odcień Undressed, który bardzo długo był moim ulubieńcem. Ta naturalna pomadka spisywała się u mnie tak dobrze, że zapragnęłam przetestować pozostałe odcienie. 

Dzięki Costasy trafiły do mnie dwa nowe kolory, czyli Birthday Suit oraz Au Naturel, czyli dwa idealne nudziaki. Moja ukochana Nude Allure przeszła już na zasłużoną emeryturę, a ja z jeszcze większą chęcią sięgnęłam po kolory z nowej serii. 

Lily Lolo Naturalna Wegańska Szminka Birthday Suit & Au Naturel,
Lily Lolo Naturalne Wegańskie szminki: Birthday Suit & Au Naturel
Jak widać na załączonym powyżej zdjęciu - jedna szminka jest szczególnie przeze mnie lubiana i stosowana, co można dostrzec po zużyciu. Jest to kolor Birthday Suit. 

Birthday Suit jest godnym następcą słynnego Nude Allure. To różowy, ciepły nudziak, w którym czuję się naprawdę dobrze. To szminka, która upiększa usta i wzbogaci każdy makijaż. Jest perfekcyjna do makijażu make-up no make-up, kiedy tylko mam tusz na rzęsach i odrobinę różu na policzkach. Szminka jest doskonale kremowa i lekko nawilżająca. To idealny wybór do szybkich, porannych makijaży, kiedy malujemy usta zaraz przed wyjściem z domu! 


Lily Lolo Naturalna Wegańska Szminka Birthday Suit & Au Naturel,

Au Naturel to beżowa szminka z drobinką, trochę jak za dawnych lat, kiedy takie wykończenia były w modzie. Sam kolor bazowy jest lekką, ciepłą brzoskwinią, ale, moim zdaniem, złota drobinka trochę tu przeszkadza. Kolor jest dla mnie zdecydowanie za jasny i rozjaśnia mi usta, co nie zawsze jest pożądanym przeze mnie efektem. Przez zawartość drobin szminka podkreśla suche skórki i wszelkie załamania, ponieważ to właśnie tam drobinki się kumulują. Dla osób o bardzo jasnej cerze, lubiących błysk na ustach, może to być bardzo ciekawa pozycja warta przetestowania. 


Lily Lolo Naturalny kremowy podkład w kompakcie, Lily Lolo Naturalny kremowy podkład w kompakcie efekt na skórze, Lily Lolo Naturalny kremowy podkład w kompakcie makijaż,

Tak prezentuje się makijaż, który wykonałam z użyciem powyżej recenzowanych produktów: 
Kremowych podkładów w kompakcie, na ustach Naturalna Wegańska Szminka Birthday Suit.

Mam nadzieję, że tym wpisem rozwiałam wszelkie tajemnice dotyczące naturalnych podkładów kremowych! Cieszę się, że powstaje coraz więcej naturalnych kosmetyków do makijażu, ich wybór w sklepach jest coraz większy i każdy możne znaleźć odpowiednią formułę dla swojej cery! 

 Kończąc zapraszam Was również na kolejne wpisy w projekcie Mineralny Marzec!

Znacie nowości marki Lily Lolo?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za Twój komentarz, sprawiasz mi nim ogromną przyjemność oraz motywujesz do dalszego działania.
Na każdy komentarz staram się odpowiadać.
Zachęcam Cię również do obserwowania mojego bloga oraz śledzenia mojego profilu w aplikacji Instagram.