Lumene Matte Foundation - porównanie starej i nowej wersji, Nordic Chic Puder Sypki & Korektor pod Oczy


Witam się z Wami wiosennie, w maju!

W nowym miesiącu przybywam do Was ze świeżutkim wpisem i tym razem znów porozmawiamy o makijażu, ale będzie to świeży, a jednocześnie trwały makijaż kremowy wykonany produktami fińskiej marki Lumene, która w swoich produktach łączy wysoką technologię wytwarzania oraz naturalne składniki z czystej natury tego regionu.

W dzisiejszej publikacji porównam starą i nową wersję kultowego podkładu Lumene Matte, który jakiś czas temu pojawił się w nowej odsłonie. Ale czy to dobra zmiana? 

Przedstawię Wam również z zaskakująco przyjemny, rozświetlający, sypki puder z serii Nordic Chic oraz  odmładzający, morelowy korektor pod oczy w kieszonkowym opakowaniu. 

Zrobiło się ciekawie? Zapraszam!


Lumene Matte Foundation - dobra zmiana?

Lumene Matte Foundation, Lumene Matte Foundation nowa wersja, Lumene Matte Foundation porównanie,

Już jakiś czas temu marka Lumene postanowiła odświeżyć znany i lubiany podkład Lumene Matte prezentując mu nowe opakowanie. Opis producenta dotyczący właściwości produktu oraz numeracja i nazwy odcieni pozostały bez zmian.

Wydawać by się mogło, że jedyną i największą zmianą jest opakowanie. W nowej wersji jest to smukła tubka z niebieską nakrętką, po odkręceniu której ukazuje się wydłużony, ułatwiający dozowanie produktu dzióbek. 

Jeżeli ktoś pytałby się mnie o zdanie i jeżeli miałoby to jakiekolwiek znaczenie w przypadku kosmetyków kolorowych tego typu, to mi osobiście o wiele bardziej podoba się starsza szata graficzna, białe zakrętki oraz spłaszczone opakowanie podkładu. Wydaje mi się jednak, że marka Lumene powoli zmienia opakowania niektórych swoich kosmetyków i może niebawem Wasz ulubiony produkt będzie wyglądał zupełnie inaczej.      

Lumene Matte Foundation, Lumene Matte Foundation nowa wersja, Lumene Matte Foundation porównanie,

W codziennym makijażu sięgam zwykle po podkłady mineralne, które wówczas spisują się bez zarzutu. Kiedy jednak potrzebuję mocniejszego krycia, a moja cera nie do końca nadaje się do aplikacji minerałów (jest przesuszona) lub makijaż będę nosić w niekorzystnych warunkach pogodowych, sięgam po podkład kremowy i w tym momencie moim jedynym pewniakiem w kosmetyczce jest właśnie podkład Lumene Matte.

Lumene Matte rozkochał w sobie miłośniczki makijażu gwarantując wysoki stopień krycia przy jednoczesnej lekkości. Już jedna warstwa gwarantowała zadowalający poziom krycia! W przeciwieństwie do innych, matujących produktów, Lumene Matte nie przesusza skóry, komfortowo się nosi przez cały dzień i gwarantuje efekt eleganckiego, satynowego matu. 

Dodatkowo kolor 1 Classic Beige w wersji starszej był pięknym, ciepłym odcieniem beżu, zapewniającym efekt zdrowo wyglądającej, promiennej cery.

Formuła tego produktu była wyjątkowo udana. Moim zdaniem ten drogeryjny podkład swoją jakością doganiał wiele wysokopółkowych produktów. Logicznym więc wydaje się stwierdzenie, że jeżeli coś jest dobre, po co to zmieniać? Niestety w przypadku producentów kosmetyków kolorowych nigdy nie mamy jednak pewności, czy nie zajdą jakieś zmiany w składzie naszych ulubionych kosmetyków.

Lumene Matte Foundation, Lumene Matte Foundation nowa wersja, Lumene Matte Foundation porównanie,

Ale czy w podkładzie Lumene Matte tylko opakowanie się zmieniło? 

Postanowiłam to sprawdzić na własnej skórze i zrobić dla Was małe porównanie, ponieważ dysponuję jeszcze wersją starą, którą bardzo lubię i używam zawsze, gdy oczekuję od makijażu maksymalnej trwałości.

Przed pierwszym użyciem porównałam na dłoni wersję starą i nową i pierwsze co rzuca się w oczy to kolor! Kolor 1 Classic Beige w wersji nowej po kilku sekundach mocno oksyduje na dłoni i staje się pomarańczowy! Byłam zszokowana i odrobinę obawiałam się aplikacji na skórę. Wtedy też miałam już pewność, że producent na pewno grzebał w formule i mój ulubiony, płynny podkład już nigdy nie będzie taki sam. 

Lumene Matte Foundation, Lumene Matte Foundation nowa wersja, Lumene Matte Foundation porównanie,
Podkład Lumene Matte: góra starsza wersja, dół nowa wersja

Powyżej bardzo dobrze widać sytuację, którą opisuję.

Odrobinę rozczarowana postanowiłam zaaplikować podkład mokrą gąbeczką i na twarzy różnica kolorystyczna między Classic Beige w wersji starej a Classic Beige w wersji nowej nie była już taka duża.

Nowy podkład Lumene Matte bardzo dobrze dopasowuje się do odcienia skóry. Efekt zaraz po aplikacji przypomina ten znany z pierwotnej wersji. Niestety podczas aplikacji dostrzegłam również mniejszy stopień krycia. Standardowa porcja kosmetyku nie pozwoliła mi na przykrycie wszystkich niedoskonałości i musiałam podkład kilkakrotnie dokładać w strategicznych miejscach.

Kolejne różnice, już podczas noszenia podkładu, to szybszy proces wyświecania się w strefie T (to moje odczucie subiektywne, moja cera bardzo mocno pracuje z makijażem, ale daję znać, że coś takiego miało miejsce) oraz delikatnie mniejsza trwałość (podkład szybko pościerał się na brodzie). 

Obserwując nową wersję Lumene Matte na skórze miałam wrażenie, że jest to obecnie podkład lżejszy, bardziej kremowy, dający mniejszy efekt matu. Niestety, ale perfekcyjna formuła została zmieniona, z niewiadomych przyczyn, na inną, moim zdaniem, nie do końca udaną. 

Szkoda, że nie jest to już ten sam podkład, na którym mogłam zawsze polegać w stu procentach. Podkład, który cały dzień wyglądał perfekcyjnie na skórze, nie wymagał wielu poprawek, wspaniale krył już po pierwszej warstwie i miał doskonały kolor, dopasowany do odcienia mojej cery.

Jako fanka dawnej wersji podkładu Lumene Matte czuję się zawiedziona tymi zmianami, ponieważ zarówno opakowanie, jak i właściwości odświeżonej wersji nie przypadły mi do gustu. Nie ma dramatu, ale to nie jest już to co było i, jako klientka, absolutnie nie rozumiem motywacji producenta do tej zmiany, moim zdaniem, na gorsze.

Lumene Nordic Chic Korektor pod Oczy

Lumene Nordic Chic Korektor pod Oczy,

Kolejnym produktem, na który się skusiłam podczas promocji w drogerii Cocolita, jest korektor pod oczy z serii Nordic Chic

Korektor Lumene występuje tylko w jednym, morelowym odcieniu, który ma za zadanie perfekcyjnie zakryć cienie pod oczami oraz drobne niedoskonałości skóry, takie jak: naczynka, zasinienia, przebarwienia. Dodatkowo w swoim składzie zawiera odmładzający olej z nasion arktycznej maliny moroszki oraz witaminy C i E, które odżywiają i nawilżają skórę i przeciwdziałają wolnym rodnikom.

Lumene Nordic Chic Korektor pod Oczy,

Pierwszym co mnie zaskoczyło, był rozmiar opakowania! 5 ml produktu znajduję się w malusieńkiej tubce przypominającej kosmetyk miniaturowy. Dla porównania, znany korektor Maybelline Anti-Age ma 6,8 ml i jego opakowanie jest o wiele, wiele większe. 

Zaskakujący, kieszonkowy rozmiar opakowania korektora Lumene Nordic Chic to prawdziwa oszczędność miejsca w kosmetyczce. Klasyczna tubka pozwala na higieniczne wydobycie odpowiedniej porcji produktu i zaaplikowanie pod oko.

Lumene Nordic Chic Korektor pod Oczy,

Korektor Nordic Chic posiada lekką, kremową konsystencję i faktycznie ma chłodny, brzoskwiniowy kolor, co w okolicy pod okiem ma szansę się sprawdzić, ponieważ gwarantuje efekt świeżego spojrzenia. 

Produkt, nakładany gąbeczką, ładnie się rozprowadza, zaskakująco dobrze kryje, nie wygląda pod okiem ciężko, a kolor nie odcina się i nieźle zgrywa z cieplejszym odcieniem podkładu. Po aplikacji korektor lekko się wchłania i delikatnie zastyga tworząc delikatnie rozświetlający, odbijający światło efekt nawilżonej skóry pod okiem, bez żadnych drobinek. 

Korektor pod oczy Lumene nie podkreśla zmarszczek, nie wchodzi w załamania, wygląda pod okiem cały dzień zaskakująco korzystnie. To naprawdę dobry produkt, którego wystarczy niewielka ilość, żeby odświeżyć spojrzenie. Warto mieć tego malucha w swojej kosmetyczce!


Lumene Nordic Chic Puder Sypki

Lumene Nordic Chic Puder Sypki,

Gotowy makijaż wykonany produktami kremowymi lubię wykończyć pudrem. 

To tak naprawdę gwarancja trwałości naszego makijażu. Lubię pudry sypkie dające efekt HD, wygładzonej, lekko satynowej skóry. Najlepiej, żeby taki puder nadawał się jednocześnie pod oczy i na całą twarz.

Lumene Nordic Chic Puder Sypki,

Puder Sypki Lumene Nordic Chic to transparentny na twarzy produkt, który ma wygładzić cerę, utrwalić makijaż i pozostawić po sobie satynowy blask. Puder Lumene znajduje zastosowanie zarówno do całej twarz, jak do utrwalania korektora pod oczami. Zawiera delikatnie odbijające światło pigmenty, które sprawiają, że skóra wygląda na świeżą, wypoczętą i promienną.

Tyle od samego producenta i tym razem z większością tych słów w zupełności mogę się zgodzić. 

Dodam jeszcze, że puder ten pozytywnie mnie zaskoczył swoją przyjemnie żółtą, ciepłą kolorystyką, która, na moim odcieniu cery, wygląda niezwykle korzystnie, niwelując wszelkie zaczerwienienia oraz gwarantując zdrowy wygląd cery.


Lumene Nordic Chic Puder Sypki,

Lumene Nordic Chic Puder Sypki

Puder sypki od Lumene jest przyjemnie jedwabisty w dotyku oraz gwarantuje efekt rozświetlenia skóry bez drobin. Wystarczy naprawdę niewielka ilość, żeby dobrze utrwalić nim makijaż i uzyskać efekt wygładzonej, lekko odbijającej światło cery, efekt HD.

Aplikowany pod oko wilgotną gąbeczką fantastycznie utrwala korektor pod okiem pozostawiając efekt gładkiej, rozświetlonej skóry. Musze przyznać, że swoimi właściwościami bardzo przypomina mi słynny puder wysokopółkowej marki Laura Mercier, który miałam już okazję testować.

Mimo rozświetlającego efektu puder Nordic Chic nie pozostawia efektu "spoconej" skóry. Połączony z matującym podkładem tej samej marki pozostawia po sobie zdrowy efekt oraz dobrze utrzymuje makijaż zapobiegając jego ścieraniu lub warzeniu. To naprawdę przyjemny produkt i mi, jako pudromaniaczce, jego używanie sprawia wiele przyjemności.


makijaż kosmetykami Lumene,
makijaż kosmetykami Lumene,
makijaż kosmetykami Lumene,

Tak prezentuje się makijaż wykonany z użyciem zaprezentowanch powyżej kosmetyków: 
nową wersją podkładu Lumene Matte w kolorze 1 Classic Beige, korektorem pod oczy oraz pudrem sypkim z serii Nordic Chic. 
PS Na ustach moja ulubiona pomadka Golder Rose Soft&Matte w kolorze 104.

Mam nadzieję, że się Wam podoba!




Dajcie koniecznie znać, który kosmetyk marki Lumene najbardziej Was zaciekawił! 

Znacie markę Lumene?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za Twój komentarz, sprawiasz mi nim ogromną przyjemność oraz motywujesz do dalszego działania.
Na każdy komentarz staram się odpowiadać.
Zachęcam Cię również do obserwowania mojego bloga oraz śledzenia mojego profilu w aplikacji Instagram.