Polecam

Ulubieńcy 2017! Kosmetyczne objawienia i rewolucja w makijażu

Ulubieńcy 2017! Kosmetyczne objawienia i rewolucja w makijażu


Dziś wreszcie przychodzę do Was z wpisem podsumowującym ubiegły rok, bo styczeń to czas podsumowań. Bardzo lubię czytać takie posty u innych dziewczyn, dlatego też się na niego zdecydowałam. Na moim blogu pojawiają się cykliczni, dwumiesięczni ulubieńcy, większość z tych produktów powtórzy się w tym poście, a jakże. Ten rok był u mnie bez wątpienia rokiem bloga! Pod wpływem bloga i blogosfery wiele się u mnie zmieniło w kwestii makijażu i pielęgnacji. Zwiększyła się moja wiedza, nie boję się już testować nowych produktów i próbować nowych technik. Jestem bardziej odważna i otwarta na nowości. Cieszę się, że nareszcie jestem w stanie rozwijać swoje pasje i mogę się tym dzielić z Wami na blogu. Nie będę się w tym wpisie skupiać wyłącznie na poszczególnych produktach, ale też na całych markach i seriach, które w ubiegłym roku odkryłam. Opowiem Wam też o tym, co się zmieniło w moim makijażu, a zmieniło się wiele. Usiądźcie więc wygodnie, zorganizujcie sobie herbatkę lub kawkę, bo przypuszczam, że wpis będzie całkiem długi i tak przygotowanych zapraszam Was do dalszego czytania.. 
❄Grudniowe nowości❄

❄Grudniowe nowości❄


Grudzień sprzyja zakupom. W tym wyjątkowym miesiącu ogarnia nas istne szaleństwo kupowania, mamy wtedy ochotę sprawić swoim bliskim oraz sobie coś wyjątkowego. Grzeczne dziewczynki i chłopcy, a zakładam, że wszyscy moi czytelnicy są grzeczni, otrzymują w tym czasie wymarzone prezenty, którymi warto się pochwalić. Grudzień to okres uszczęśliwiania siebie innych, aż szkoda, że już się skończył. Pozostały natomiast drobiazgi wywołujące uśmiech na twarzy, ciepło w sercu i budzące wspomnienia świątecznych dni. I między innymi z takimi produktami dziś do Was przychodzę ;). Część to prezenty, reszta to grudniowe zakupy. Zdjęcia są wciąż utrzymane w zimowym, styczniowym klimacie, choć jak widzimy za oknem, zimie się do nas nie śpieszy. Sama poszukuję już nowych, ożywiających zdjęcia, wiosennych dodatków. Zapraszam! 
Mega denko i roczny bilans zużyć

Mega denko i roczny bilans zużyć


Witam Was w Nowym Roku po krótkiej, świątecznej przerwie! Jak tam nastroje po Świętach i kilku dniach odpoczynku? Ja totalnie wypadłam z rytmu, również blogowo. Z własnej woli zrobiłam sobie duże zaległości, ale nie żałuję, że chwilę tutaj nie zaglądałam. Koniec roku to najlepszy czas na reset i refleksję nad tym, co już za Nami. Robiąc tą przerwę starałam się być też fair wobec Was, ponieważ nie chciałabym żebyście, zamiast spędzać czas z rodziną, czytali post na moim blogu lub mieli poczucie, że coś Was omija. Małą przerwę wprowadziłam również na Instagramie i wiecie co? Nic się nie stało. Obserwujący nie uciekli. Czyli da się i polecam takie przerwy, chociażby dla zwykłej higieny życia. Dziś przychodzę do was z MEGA projektem denko! Oj dużo się tego uzbierało. Są to produkty, które zakończyły swój żywot w listopadzie i grudniu. Na końcu zrobię też małe podsumowanie wszystkich produktów zdenkowanych w 2017 roku! Zapraszam! 
Annabelle Minerals Get Set - mineralny makijaż

Annabelle Minerals Get Set - mineralny makijaż


Witajcie Kochani! Gotowi na Święta? Podjęłam decyzję, że przygotuję jeszcze jeden wpis przed Świętami i kolejny zaraz po. Grudzień obfituje więc w nowe posty. Moją normą jest jeden wpis w tygodniu i staram się tego trzymać, jednak czasami rożnie bywa. Ten wpis miałam dodać wcześniej, jednak zwyczajnie, po ludzku, nie wyrobiłam się. Jednakże co się odwlecze to nie uciecze i przychodzę z nim teraz, czyli z moją opinią na temat kosmetyków mineralnych i recenzją zestawu próbek GET SET z Annabelle Minerals, który niestety wciąż jest niedostępny na stronie producenta, a szkoda, bo to znakomity materiał na prezent. Jeśli jesteście ciekawi mojego pierwszego razu z minerałami, zapraszam do dalszej części wpisu...
Rok bloga! Podsumowanie + mały konkurs

Rok bloga! Podsumowanie + mały konkurs


I wreszcie nadszedł ten dzień! Dzień, w którym pierwszy raz nie wiem co napisać w nowym wpisie, a rzadko to się zdarza. Dziś mój blog Hellojza About Beauty obchodzi swoje pierwsze urodziny! To, że do teraz jestem tutaj z Wami, że regularnie piszę dla Was posty, uważam za mój osobisty sukces! Oczywiście nie osiągnęłabym tego wszystkiego gdyby nie Wy moi kochani czytelnicy i komentujący! Przez ten rok bardzo wiele się zmieniło w moim życiu i jest to między innymi zasługa bloga. Jeśli jesteście ciekawi jak to się rok temu zaczęło, dlaczego zdecydowałam się założyć bloga, jaka jest pozytywna i negatywna strona blogowania, zostańcie do końca!
Warto, ponieważ na samym końcu wpisu czeka na Was mała niespodzianka ;).
#PST, czyli akcja Pokaż Swoją Toaletkę

#PST, czyli akcja Pokaż Swoją Toaletkę


Witajcie na moim blogu! Dziś, po raz kolejny, mam przyjemność wziąć udział we wspaniałym, blogerskim projekcie. Tym razem z innym dziewczynami, twórczyniami Internetu, pokazujemy Wam swoje toaletki! Wpis o swojej toaletce planowałam już od dawna, lecz ciągle coś było z nią nie tak, czegoś brakowało, jakby właśnie to było najważniejsze. Moja toaletka jest również bardzo stereotypowa, białe meble ze sklejki z IKEA. Mimo to stworzyłam miejsce, w którym uwielbiam przebywać, o którym marzyłam. Własną toaletką z prawdziwego zdarzenia mogę się cieszyć dopiero od około roku. W domu rodzinnym służyła mi za nią komoda, w studenckim mieszkaniu zwykle nie było na nią miejsca oraz funduszy. Zawsze jednak gospodarowałam sobie takie małe stanowisko, czy to z parapetu, czy szafki na ubrania. Od kiedy pamiętam czułam potrzebę posiadania takiego miejsca do makijażu, w którym mieszkają moje kosmetyki, pędzle i inne, kobiece przyjemności. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam w Sieci aranżacje z toaletką MALM z IKEA - zakochałam się! W tej prostocie, bieli, praktycznym, szklanym blacie, pojemnej szufladzie. Obiecałam sobie, że kiedy tylko nadarzy się okazja, stanę się właścicielką białej toaletki. Podczas każdej wizyty w Ikea siadałam przy tym prostym meblu i wyobrażałam sobie jak to będzie wyglądać u mnie. W obecnym mieszkaniu wielka, jasna sypialnia doskonale odpowiadała moim wymaganiom i zaraz pod oknem stanęła wymarzona toaletka MALM. Pstre, długie zasłony zamieniłam na białe rolety dzień-noc. 
Copyright © 2016 Hellojza About Beauty , Blogger