Polecam

Lily Lolo Mineral Makeup | Mineralny makijaż na lato ☀

Lily Lolo Mineral Makeup | Mineralny makijaż na lato ☀


Minerały są najlepsze na upały!

Makijaż mineralny to idealne rozwiązanie na cieplejsze miesiące, kiedy nie chcemy niepotrzebnie obciążać skóry. Minerały gwarantują naturalny wygląd, wyrównanie kolorytu, ochronę oraz pielęgnację w jednym. Podkład mineralny, aplikowany na krem z filtrem, to mój idealny wybór latem. Te "niepozorne" proszki potrafią utrzymać się na skórze przez wiele godzin i nawet w upalne dni mój makijaż wygląda estetycznie i świeżo. 

W tym sezonie, dzięki uprzejmości sklepu Costasy, mogę kolejny raz przetestować kosmetyki mineralne angielskiej marki Lily Lolo. Tym razem postanowiłam wykonać praktycznie cały makijaż wykorzystując jedynie produkty tej marki. W dalszej części wpisu będziecie mogli zobaczyć efekty mojej pracy z tymi kosmetykami oraz poznacie moje odczucia z ich używania. Brzmi interesująco? Zapraszam!
Pure By Clochee | Siła zielonych opakowań

Pure By Clochee | Siła zielonych opakowań


Dzień dobry Moi Drodzy! Przyznaję się bez bicia, że czerwiec nie był najbardziej produktywnym blogowo miesiącem. Niesamowicie wysokie temperatury i ciągły pośpiech niestety nie motywowały mnie do pisania, a wciąż chcę pisać dla Was z czystej przyjemności, zrelaksowana i w dobrym nastroju (:

Postaram się jednak nadrobić te zaległości i dziś przychodzę do Was z kolejną recenzją polskich, naturalnych kosmetyków. Tym razem pod lupę wezmę produkty od stosunkowo nowej na rynku marki Pure by Clochee dostępnej w drogerii Hebe.

Zainteresowani? Zapraszam więc do dalszej części wpisu!

Moja walka o piękną cerę cz.III | Jesteś tym, co jesz! Dieta Clear Skin na piękną skórę

Moja walka o piękną cerę cz.III | Jesteś tym, co jesz! Dieta Clear Skin na piękną skórę


Witajcie! Nareszcie zebrałam się do napisania trzeciej, ostatniej części opowiadającej o mojej walce o piękną, zdrową cerę. Dlaczego tak długo zwlekałam z publikacją tego tekstu? 

Jeżeli chodzi o temat diety, musiałam sobie wszystko dobrze przemyśleć i poukładać w głowie, aby nie pisać Wam tutaj referatów, a mam całkiem dużo to powiedzenia w tej kwestii. Wszystkie wątki musiałam sobie przeanalizować i przyjść do Was z samymi zasadniczymi sprawami. Dodatkowo chciałam dokończyć lekturę pewnej kontrowersyjnej książki na temat diety leczącej trądzik, którą otrzymałam do recenzji od wydawnictwa Znak.

Postanowiłam połączyć recenzję książki z tematem, który jest mi bardzo bliski i który chcę poruszyć w dzisiejszym wpisie. Nie jest to jednak wpis sponsorowany, ponieważ książka jedynie pasuje tematycznie do poruszanych zagadnień i dlatego postanowiłam ją tutaj zamieścić.

W dzisiejszym wpisie opowiem Wam jak zmiana diety wpłynęła na stan mojej cery i czy faktycznie jedzenie może wywoływać trądzik. Przypominam również, że to jedynie moja historia i doświadczenia oraz wnioski, a zasady mojej diety nie są uniwersalne (: 
Moja walka o piękną cerę cz. II | Kosmetyczy detoks, pielęgnacyjny minimalizm, moc rutyny i małych zmian

Moja walka o piękną cerę cz. II | Kosmetyczy detoks, pielęgnacyjny minimalizm, moc rutyny i małych zmian


Witajcie! Dziś przychodzę z obiecaną, drugą częścią wpisu z serii poświęconej mojej walce o piękną cerę. Jak pewnie widzicie po tytule, będzie to wpis, w którym opowiadam o mojej pielęgnacji podczas oraz po zakończeniu kuracji Tetralysalem! 

Jednocześnie z rozpoczęciem kuracji dermatologicznej znacząco zmieniła się moja pielęgnacja cery.
Wynikało to głównie z potrzeb mojej skóry, które wraz z przyjmowaniem leków się zmieniały. Następnie skupiłam się na utrzymywaniu efektów kuracji oraz regulowaniu skóry po odstawieniu leków. 

W tym wpisie będę Wam podawać przykłady konkretnych produktów, ale są to jedynie sugestie. To jaki kosmetyk ostatecznie wybierzecie, zależy tylko i wyłącznie od Was i od aktualnych wymogów Waszej cery (:
Moja walka o piękną cerę cz. I | Przebieg kuracji Tetralysalem & Epiduo

Moja walka o piękną cerę cz. I | Przebieg kuracji Tetralysalem & Epiduo


Moi Drodzy! Dziś przychodzę z długo obiecywanym wpisem! Jest to dla mnie bardzo osobisty i trudny temat. W tym poście chciałabym Wam przybliżyć przebieg mojej trzymiesięcznej kuracji zwalczającej trądzik. 

WAŻNE! Na początku muszę wspomnieć, że niniejszy wpis będzie tylko i wyłącznie opisem moich przeżyć i odczuć podczas antybiotykoterapii lekiem Tetralysal. Ten wpis absolutnie nie ma na celu promowania lub reklamowania tego leku, ponieważ JEST TO LEK, czyli produkt wydawany na receptę przez lekarza i dobierany indywidualnie! Lek zażywałam w pełni świadoma skutków ubocznych i podczas kuracji byłam pod stałą opieką lekarza. Decyzja o przyjmowaniu tak silnego leku była dla mnie ostatecznością. Zawsze warto spróbować najpierw innych metod, zanim podejmiemy decyzję o stosowaniu leku. Nie leczmy się jednak na własną rękę! W przypadku uciążliwych problemów ze skórą odwiedźcie zaufanego dermatologa. Lekarz nie gryzie!
Ulubieńcy marca i kwietnia | Wiosenna pielęgnacja & makijaż

Ulubieńcy marca i kwietnia | Wiosenna pielęgnacja & makijaż


Witajcie Kochani! Czas na ulubieńców!

Przygotowałam dla Was zestawienie moich ulubionych produktów, które przez dwa minione miesiące sprawdzały się u mnie najlepiej, po które sięgałam najchętniej i które zachwyciły mnie swoim działaniem i po prostu ich stosowanie sprawiało mi czystą przyjemność (:

Chcecie poznać te produkty? Zapraszam na wiosennych ulubieńców marca i kwietnia!