Polecam

Olbrzymie denko nr 10! | Zużycia z trzech miesięcy

Olbrzymie denko nr 10! | Zużycia z trzech miesięcy


Dzień dobry! Byli ulubieńcy, więc przyszedł najwyższy czas na porządki i wyrzucenie pustych opakowań w formie projektu denko. Moje denko jest ogromne i sama nie wiem, czy powinnam się z tego cieszyć. Dosłownie i w przenośni kosmetyki same wyszły z denkowej reklamówki. Miałam ogarnąć ten bałagan jeszcze przed urlopem, niestety nie zdążyłam. Uwielbiam testować nowości, skrupulatnie zużywam produkty, nie otwieram nowości przed wykończeniem poprzednich kosmetyków. Mimo to denkowa górka się nie zmniejsza (: Jest tego naprawdę bardzo dużo, więc opiszę Wam krótko tylko produkty, które są szczególnie warte uwagi. 
No to co? Jedziemy z tym! Zasady jak zawsze są proste: ✔ oznacza, że dany kosmetyk się u mnie dobrze sprawdził, natomiast ✘ postawiony przed nazwą świadczy o tym, że się nie polubiliśmy (: Zapraszam!
Wakacyjni ulubieńcy ☀ | Lipiec & sierpień

Wakacyjni ulubieńcy ☀ | Lipiec & sierpień


Witam Was we wrześniu! Lato niestety dobiega końca i czas podsumować minione wakacje. Przygotowałam dla Was trochę kosmetyków, które najlepiej mi się sprawdziły w okresie letnim. Są to produkty, które mnie zaskoczyły i były doskonałym wyborem na wyjazd oraz takie, po które sięgam co roku! Znajdują się tu również takie kosmetyki, z których korzystam często i mam zamiar kupić je ponownie, ale są tak powszednie, że zawsze o nich zapominam przygotowując ulubieńców, a one z całą pewnością zasługują na to miano, bo to tacy mali bohaterzy mojej toaletki (: Jest też kila odkryć, które wywołały u mnie okrzyk "wow!". Czyli to naprawdę fajne kosmetyki i będzie mi bardzo miło Wam je wszystkie przedstawić! Ciekawi? Zapraszam!
Bielenda Botanic Spa Rituals | Natura z drogerii

Bielenda Botanic Spa Rituals | Natura z drogerii


Dzień dobry kochani! Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kolejnej marki drogeryjnej produkującej kosmetyki z naturalnym, lepszym składem. Ale czy to jest możliwe? Czy na sklepowych półkach pojawią się niedługo same ekologiczne, zielone kosmetyki prosto z natury? Jak widać trend jest bardzo mocny i nawet nasza pospolita Bielenda zdecydowała się na krok w "naturalną stronę mocy" tworząc nową linię o dumnie brzmiącej nazwie Botanic Spa Rituals. Bielenda to marka, która jest z nami już ponad 20 lat! Wszystkie ich kosmetyki od pomysłu do produktu finalnego powstają w Krakowie w Centrum Badań Bielenda i w większości oparte są na naturalnych składnikach. Bielenda w swoich produktach oferuje połączenie natury oraz technologii, unikalne formuły kosmetyczne i najwyższą jakość. Linia Botanic Spa Rituals oparta jest na wyciągach, wodach roślinnych, olejach, hydrolatach oraz ekstraktach, które w dużej mierze pochodzą z czystych polskich łąk i ogrodów i zatopione są formułach bez sylikonów, parabenów i sztucznych barwników. Znajdziemy tam m.in. olej z pestek malin, melisę, kurkumę, nasiona chia, aloes, opuncję figową, len oraz rozmaryn. Polska marka oferuje nam całkiem duży wybór produktów, mamy kosmetyki do oczyszczania twarzy, takie jak płyny micelarne, śmietanki, oleje i toniki. Na sklepowych półkach pojawiły się również masła, olejki oraz mleczka do pielęgnacji ciała. Wszystkie kosmetyki z serii Botanic Spa Rituals wyróżnia ładna, zielona, sielankowa szata graficzna i obietnica naturalności. Postawiłam je sprawdzić i podczas jeden z promocji w Rossmann skusiłam się na serum i dwie maseczki i po ich przetestowaniu z przyjemnością podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat tych produktów. Zainteresowani? (: Zapraszam do dalszej lektury!
EO Laboratorie (Ecolab) | Rosyjskie kosmetyki naturalne

EO Laboratorie (Ecolab) | Rosyjskie kosmetyki naturalne


Dzień dobry Moi Drodzy! Mamy następny tydzień i przychodzę do Was z kolejną recenzją. W dzisiejszym wpisie przyjrzymy się rosyjskiej marce produkującej kosmetyki naturalne, czyli Eo Laboratorie. I tutaj, przy tej nazwie chciałabym się zatrzymać. Zauważyłam, że nie tylko mi nazwa tych kosmetyków sprawia małe problemy. Kiedy przeglądam strony polskich dystrybutorów, sklepy internetowe, to w każdym z nich nazwa ta jest zupełnie inna. Raz kosmetyki te znajdziemy pod nazwą Eco Laboratorie (w skrócie Eco Lab), a innym razem jako Eo Laboratorie. Osobiście posiadam kilka kosmetyków tej marki i na każdym z nich na polskiej naklejce widnieje inna nazwa (: Co dystrybutor, to inne oznaczenie. Myślę, że w błąd wprowadzać może również logo firmy, gdzie druga litera "o" jest przecięta napisem tak, że wygląda niemal jak "c", a następnie mamy okrąg stworzony z dwóch liści, co może sugerować, że jest "o"! No i chyba największa trudność sprawiają napisy cyrylicą, bo bez tego na pewno nie byłoby powyższych problemów. Często też spotkam się ze skrótem "Ecolab", zresztą sama tez tak pisałam, a marka Ecolab już istnieje i zajmuje się produkcją profesjonalnych środków czystości do mycia i dezynfekcji oraz preparatów do odkażania skóry rąk. Tak naprawdę  pisząc ten post sama nie jestem w stu procentach pewna jak ta marka się nazywa. Przyjmijmy więc, że będą to kosmetyki EO Laboratorie, taką nazwę znalazłam na sklepie triny.pl. 
Tyle o samym nazewnictwie, a teraz możemy przejść do samych produktów i do ich działania. Jak widzicie zebrałam już całkiem niezłą gromadkę tych kosmetyków i zamierzam ją powiększać, bo to naprawdę świetne i warte uwagi produkty! Jeżeli interesują Was powyższe kosmetyki lub intryguje Was ta marka i chcecie ją bliżej poznać, to zapraszam do dalszej częściej wpisu! 
Oczyszczanie twarzy z Tołpa | Peeling 3 enzymy & Maska czarny detox

Oczyszczanie twarzy z Tołpa | Peeling 3 enzymy & Maska czarny detox


Kochani, wróciłam! Witam się z Wami już po moim urlopie! Moimi pięknymi chwilami dzieliłam się z Wami na moim Instagramie, więc warto mnie tam śledzić, by być na bieżąco. Czas jednak wrócić do rzeczywistości i klasycznego rytmu dnia i pracy. Powiem Wam, że bardzo trudno jest mi się wdrożyć i przyzwyczaić, jednak lenistwo rozleniwia (: Na blogu nie planuję reportażu z wakacji, po więcej szczegółów zapraszam na mój Instagram. Tu startuję od razu od recenzji kosmetycznych, które czekają na publikację. Zdjęcia będą wciąż utrzymane w wakacyjnym klimacie, aby móc jeszcze przez chwilę dłużej cieszyć się tym czasem beztroski. 
W dzisiejszym poście po raz kolejny na moim blogu gości Tołpa i tym razem przyjrzę się bliżej nowościom marki. Detoksykująca, czarna maska oraz enzymatyczny, egzotyczny peeling mają nam ułatwić efektywne oczyszczanie skóry. Produkty te już pojawiły się na moim blogu w Ulubieńcach początku lata, więc to chyba o czymś świadczy. W tym wpisie opiszę Wam szczegółowo moje wrażenia z testowania tych produktów. Może właśnie teraz Wasza skóra potrzebuje porządnego oczyszczenia i ten duet jest tym, czego szukacie! Recenzuję te kosmetyki jako zestaw, ponieważ tylko używając ich razem, jeden po drugim, uzyskałam najlepsze rezultaty. 
Zapraszam więc do dalszej części wpisu. 
Co kupić w drogerii DM? | Część III

Co kupić w drogerii DM? | Część III


Co warto kupić w niemieckiej drogerii DM? To pytanie, na które bardzo często szukacie odpowiedzi w Google i widzę to również na moim blogu i zwykle właśnie tak do mnie trafiacie (: Ilość pytań i wejść na stronę zwiększa się znacznie w czasie wakacji i wyjazdów, bo jak wszyscy doskonale wiemy, drogeria DM jest niedostępna w Polsce. Zauważyłam, że kosmetyki te budzą Wasze zainteresowanie i bardzo często, nawet na Instagramie, dostaje o nie masę zapytań. Stworzyłam już dwa wpisy na ten temat, dziś przychodzę z trzecim i ostatnim. Asortyment DM znam już bardzo, bardzo dobrze. DM jest moją drogerią, w której kupuję praktycznie wszystko i jestem tam minimum raz w tygodniu. Mimo że oferta sklepu często się zmienia, to raczej nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć, a w moich postach i poleceniach pokazuję Wam same perełki, które u mnie się sprawdziły lub mają duży potencjał. Zapraszam więc na kolejny wpis o tej tematyce! Mam nadzieję, że przyda się Wam podczas wakacyjnych podróży (:
PS. Każda pogrubiona nazwa kosmetyku jest podlinkowana, klikając w nią przejdziecie bezpośrednio na stronę sklepu DM.at (Austria). Tam znajdziecie wszystkie szczegółowe informacje, takie jak skład (Inhaltsstoffe) oraz użycie (Anwendung). Pamiętajcie, że ceny oraz oferta sklepu mogą się różnić w zależności od kraju!